środa
| 12 sierpnia 2020
Redakcja | 15 lipca 2020

Artur Dziambor: Konfederacja jest błędem w matrixie, który oni sobie napisali

Artur Dziambor: Konfederacja jest błędem w matrixie, który oni sobie napisali

Artur Dziambor był gościem Ewy Zajączkowskiej-Hernik w programie "Polska na serio" na portalu Świat Rolnika. Rozmowa dotyczyła m.in. pozycji Konfederacji i sytuacji na scenie politycznej po wyborach prezydenckich.

Poseł Konfederacji skomentował końcówkę kampanii i prognozował, jak będzie wyglądała druga kadencja prezydentury Andrzeja Dudy. Wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem blisko połowa wyborców Krzysztofa Bosaka zagłosowała w drugiej turze na Rafała Trzaskowskiego. Po pierwszej turze i opublikowaniu stanowiska Konfederacji pojawiło się także pytanie, co partia ugrała na tym, że nie poparła żadnego z kandydatów.

Czytaj: Dziambor: robiliśmy wszystko, żeby nasz elektorat nie poczuł się jak elektoraty innych partii, które zostały przerzucone jak worek kartofli

W dalszej części programu rozmówcy zastanawiali się, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie pamiętało o roli elektoratu Konfederacji, który rośnie z wyborów na wybory, czy raczej powrócą na stałe "ruskie onuce".

– Ponownie jesteśmy "ruskimi agentami" gdzieś tak od niedzieli od godziny 21.30. Dostałem już wiele "laurek" od troll kont, które zostały uśpione na te 2 tygodnie bo dostały rozkazy siedzieć cicho i nie obrażać. Mnie to śmieszy i bawi

– mówił poseł prawicy w programie "Polska na serio".

Artur Dziambor przypomniał wieloletnią strategię PiS zakładającą, że na prawo od partii Jarosława Kaczyńskiego nie może powstać żadna formacja polityczna.

– Oni mają jawić się w oczach Polaków jako prawica i taką politykę realizują. My jesteśmy błędem w matrixie, który oni sobie napisali, więc nie spodziewam się niczego dobrego z ich strony. Spodziewam się jeszcze większych ataków, ponieważ w interesie PiS będzie przez te 3 lata zrobienie wszystkiego co tylko się da, żeby Konfederacja zniknęła

– mówił Artur Dziambor.

Polityk zwrócił uwagę, że do tej pory PiS niszczyło każdego, kto był w okolicach prawej strony. Jak dodał, formacja ta pomogła odżyć Platformie poprzez umożliwienie zmiany kandydata na prezydenta, ponieważ dąży do wzmocnienia dupolu POPiS. Gdyby natomiast na liście pozostała Małgorzata Kidawa-Błońska to obecnie na scenie politycznej byłyby zupełnie inne rozgrywki. Jarosław Kaczyński postanowił jednak ratować Platformę.

Ewa Zajączkowska-Hernik pytała posła Dziambora o ewentualną koalicję Konfederacji z PiS i sytuację na opozycji.

Poseł Konfederacji stwierdził, że koalicje buduje się wtedy, kiedy jest potrzeba budowania koalicji.

– Pamiętam też doskonale jak PiS i PO szły do wyborów w 2005 roku. Po wyborach okazało się, że koalicji nie będzie, bo jednak się nie dogadali

– przypomniał parlamentarzysta. 

– Jeżeli chodzi o opozycję totalną, to niestety dostanie teraz trochę wiatru w żagle, ponieważ wynik Rafała Trzaskowskiego jest dla nich ogromnym sukcesem. Pytanie, czy to przy okazji pozwoli na wzrost sondażowy. Obawiam się, że niestety tak  

– powiedział Artur Dziambor.

Światrolnika.info /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.