niedziela
| 29 listopada 2020
Redakcja | 11 września 2020

Szczepan Wójcik: my żyjemy z tego, co wyprodukujemy, a ekoaktywiści z tego, co uda im się zniszczyć

Szczepan Wójcik: my żyjemy z tego, co wyprodukujemy, a ekoaktywiści z tego, co uda im się zniszczyć

Szczepan Wójcik skomentował projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, zakaz uboju rytualnego oraz nadanie szerokich kompetencji organizacjom prozwierzęcym. W opinii przedsiębiorcy są to zmiany prawne, które powodują u rolników poczucie zdrady ze strony Prawa i Sprawiedliwości.

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło pakiet "Piątka dla zwierząt", który zakłada między innymi zakaz hodowli na futra oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji prozwierzęcych. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt został ogłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego po emisji reportażu autorstwa red. Janusza Schwertnera "Krwawy biznes futerkowców". Prezes PiS stwierdził, że projekt poprą wszyscy "dobrzy ludzie". Środowiska lewicowe są zachwycone i chwalą PiS, natomiast prawicowi publicyści i rolnicy oraz politycy wskazują na negatywne konsekwencje takich zapisów. W obronie branży opowiedziała się Konfederacja.

W rozmowie z Ewą Zajączkowską-Hernik Szczepan Wójcik wskazał, że takim ruchem PiS wbija nóż w plecy polskiemu rolnikowi. Wyraził też obawę, że na dalszych etapach rządzący pod dyktando organizacji określających się jako ekologiczne będą zamykać kolejne gałęzie gospodarki rolnej. Zagrożone są m.in. hodowla drobiu, bydła czy produkcja mleka. Wójcik przypomniał przykład Holandii, w której najpierw zakazano hodowli zwierząt futerkowych, a dziś ogranicza się stopniowo kolejne gałęzie rolne.

"Mówimy tutaj o brutalnej i bardzo nieczystej walce rynkowej przy wykorzystaniu organizacji ekologicznych. Zadam retoryczne pytanie: w jaki sposób można doprowadzić do tego, by wyrzucić tysiące ludzi na bruk, żeby, mówiąc wprost, państwo polskie chciało tych ludzi skrzywdzić i zrezygnować z milionów euro wpływów do polskiej gospodarki? Trzeba branżę oczernić, pokazać, że jest zła, nie przynosi dochodów, ludzie nie są zatrudniani i jest to branża marginalna, a hodowcom chodzi o to, by znęcać się nad zwierzętami"

– tłumaczył prezes Instytutu Gospodarki Rolnej w rozmowie z Ewą Zajączkowską.

"Organizacje ekologicznie są po to, żeby zarabiać pieniądze. Wystarczy spojrzeć na ich sprawozdania finansowe. Jedna z takich organizacji – kilkanaście milionów dochodu rocznie. Członkowie stowarzyszenia »Otwarte Klatki« zarabiają 7, 8 tysięcy miesięcznie. Uczynili sobie z tego znakomite źródło dochodu i czym mocniej atakują, taką czy inną branżę, tym więcej zarabiają. Różnica między organizacjami ekologicznymi, a nami rolnikami, przedsiębiorcami jest taka, że my żyjemy z tego, co wyprodukujemy, z tego co uda nam się wyhodować, a później sprzedać, naszą ciężką pracą. Organizacje ekologiczne żyją z tego, co uda im się zniszczyć"  

– mówił Szczepan Wójcik.

"Aktywista nie zatrudnił się na fermie, by dokumentować to, co tam się dzieje, tylko aby stworzyć pewien materiał i to jest zasadnicza różnica. Dokumentuje się stan faktyczny, a materiał tworzy się pod pewną tezę. Jeżeli ekoaktywista został zatrudniony po to, by nas pokazać w negatywnym świetle, a nie jesteśmy pierwsi, bo przecież aktywiści zatrudnili Ukraińca na fermie drobiu, na fermie bydła, taką mają praktykę. No to przecież to nie jest tak po to, by on pokazał obiektywną prawdę, tylko o to, by oczernić danego hodowcę, czy daną branżę"

– stwierdził.

wSensie /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.