niedziela
| 25 października 2020
Redakcja | 13 października 2020

Vacatio legis do stycznia 2022? Jan Ardanowski: "To jest jakiś żart"

Vacatio legis do stycznia 2022? Jan Ardanowski:

W rozmowie z portalem Tysol.pl były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski przyznał, że chce pozostać w PiS, jednak jest to uzależnione od wycofania się przez jego partię ze szkodliwych dla rolników zapisów "Piątki dla zwierząt".

Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do zaprezentowanych wczoraj przez premiera i nowego ministra rolnictwa propozycji zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Polityk zaznaczył, że współczuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, "ponieważ to chyba nie jest sztuka, w której chciałby grać".

były minister uznał wprowadzenie zakazu wchodzenia organizacji prozwierzęcych do gospodarstw domowych za krok w dobrym kierunku.

– Wiemy, że ma powstać nowa inspekcja. Powiem szczerze, że w sytuacji kryzysu gospodarczego nie mam przekonania czy tworzenie nowej inspekcji jest najlepszym pomysłem. Może należałoby wzmocnić Inspekcję Weterynaryjną? Ja taki projekt ustawy zostawiłem w Radzie Ministrów

– tłumaczył.

Ardanowski negatywnie ocenił z kolei inną propozycję rządu – przesunięcia terminu wejścia ustawy w życie do stycznia 2022 roku.

– To jest jakiś żart

– ocenił.

Były minister rolnictwa wskazał, że pierwotna wersja ustawy zakładała, że vacatio legis będzie wynosić rok, czyli do października-listopada 2021 roku, zaś stwierdzenie, że dokłada się czas do stycznia 2022 roku to w rzeczywistości wydłużony czas o jakiś miesiąc.

– Ktoś się chyba nad tym nie zastanowił. W krajach, gdzie zakazy były wprowadzane, a jest ich mniejszość w Unii Europejskiej, okresy na przestawienie produkcji w gospodarstwach były bez porównania dłuższe, najczęściej 10 lat

– przypomniał.

Polityk krytyczny był także dla dopuszczenia uboju rytualnego w przypadku drobiu.

– To już jakieś kuriozum. Czyli w przypadku uboju rytualnego drobiu wątpliwości etyczne słabną, a przecież podnoszono, że to jest główny powód

– przypomniał.

Ardanowski zwrócił uwagę, że w hodowli drobiu dominują potężne koncerny, zaś hodowli bydła małe gospodarstwa.

– Czyli komu chcemy pomagać? – zapytał.

Pytany o swoją przyszłość w Prawie i Sprawiedliwości, Ardanowski wyraził nadzieję, że ustawa zostanie w sposób znaczący zmieniona lub całkowicie odrzucona, a następnie zostaną rozpoczęte prace nad ustawą o ochronie zwierząt wszystkich gatunków. Ardanowski przyznał, że od dalszych losów tej ustawy uzależnia swoją polityczną przyszłość.

– Ja chcę w PiS pozostać. Jestem w tej partii prawie 20 lat, kosztem rodziny działałem na rzecz budowania wizerunku tej partii wśród rolników. Nie mogę się jednak inaczej zachować, jeśli PiS nie wycofa się ze szkodliwych dla rolników zapisów, to ja nie będę mógł w takim ugrupowaniu pozostać

– przyznał.

Tysol.pl, dorzeczy.pl /GG/ fot. światrolnika.info


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.