niedziela
| 25 października 2020
Redakcja | 13 października 2020

Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt – bo koledzy ministra też muszą zarobić?

Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt – bo koledzy ministra też muszą zarobić?

"Piątka dla zwierząt" budzi sporo kontrowersji. Teraz premier Morawiecki próbuje przekupić protestujących rolników. Zapowiedział, że powstanie Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt, która będzie kontrolować standardy hodowli zwierząt. Zdubluje tym samym uprawnienia Inspekcji Weterynaryjnej. Ponadto rolnicy mają dostać długoletnie odszkodowania, na co z kolei nie pozwalają przepisy UE. Czy PiS w ogóle wie co obiecuje?

Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt – po co to komu?

"Piątka dla zwierząt" to nowa ustawa PiS, która przewiduje między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji antyhodowlanych. Ustawa jest szeroko krytykowana przez polityków i rolników. Teraz premier Morawiecki próbuje przekupić protestujących rolników, obiecując im zmiany w ustawie. Zmiany bez pokrycia mają wprowadzać nowe vacatio legis i długoletnie odszkodowania dla poszkodowanych rolników. Ponadto powstać ma Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt, która będzie kontrolować standardy hodowli zwierząt.

Po pierwsze proponujemy zmiany w ustawie o ochronie zwierząt - zostanie przede wszystkim powołana, osobną ustawą, jeśli trzeba będzie, bardzo szybko, w bardzo krótkim czasie, Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt.

– poinformował premier Morawiecki.

Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt miałaby powstać jeszcze na początku przyszłego roku. W teorii ma zająć się kontrolą rolników i ich gospodarstw. W praktyce nowy urząd po prostu dubluje kompetencje istniejącej już Inspekcji Weterynaryjnej. Internauci krytykujący nowy pomysł premiera wskazują, że lepiej dofinansować istniejący już urząd. Jak wskazują komentujący, obecnie ogłoszone jest 90 naborów do Inspekcji Weterynaryjnej, ale brak jest chętnych z powodu niskich wynagrodzeń. Dofinansowanie mogłoby pomóc rozwiązać problem.

Piątka dla zwierząt: Puda twierdzi, że konsultował poprawki z rolnikami, ale rolnicy nic o tym nie wiedzą

Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt nie przypadła do gustu internautom. Zwracają uwagę, że to tworzenie nowego urzędu, by móc "rozdać stołki dla swoich". Dodają, że dublowanie istniejącego urzędu ma na celu przyniesienie korzyści tylko dla "kolegów" ministrów, a nie zwierząt.

W teorii Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt ma pozbawić organizacje antyhodowlane praw do kontrolowania gospodarstw rolnych. W praktyce jednak nie podano szczegółów na temat tego, kto znajdzie zatrudnienie w nowej instytucji. Ogłoszono tylko, że będą to "wyspecjalizowani eksperci". Kto będzie tym ekspertem? Kolega ministra z Fundacja Viva!? Siostrzeniec cioci wiceministra? Tego nie wiemy, ale być może dowiemy się pod koniec roku, kiedy to zapowiedziana przez premiera ustawa trafi do Sejmu.

światrolnika.info/AS/fot. KPRM,Krystian Maj/fot.twitter


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.