piątek
| 04 grudnia 2020
Redakcja | 15 października 2020

Wróblewski o drugiej fali: rozumiałbym daleko idące oczekiwania administracji, gdyby wykonała wszystko, co było po jej stronie. Nie wykonała nic

Wróblewski o drugiej fali: rozumiałbym daleko idące oczekiwania administracji, gdyby wykonała wszystko, co było po jej stronie. Nie wykonała nic

Prezes Warsaw Enterprise Institute, Tomasz Wróblewski był gościem Łukasza Warzechy w programie Polska na serio BIZNES. Rozmowa dotyczyła m.in. drugiej fali koronawirusa. Publicyści zastanawiali się, jak będzie wyglądał rynek pracy w żółtej i czerwonej strefie, jakie błędy popełnił rząd i jakiej lekcji nie wyciągnął z pierwszej fali, a także, jak radzą sobie z kryzysem inne europejskie kraje.

Według Tomasza Wróblewskiego druga fala koronawirusa spowoduje, że część osób wyłączy się z gospodarki i pozostanie w domach o ile dalej będą otrzymywać pieniądze od państwa:

Część ludzi po prostu może się wyłączyć, część ludzi woli nie pracować niż pracować jeżeli dalej będzie otrzymywała pensje i prawdopodobnie skorzysta z takiej możliwości, powiedzenia zostaję w domu, bo się boję i pracodawcom bardzo ciężko jest odpowiedzieć na to jeżeli się boisz. Ciężko kogokolwiek przymuszać kogokolwiek do pracy

– tłumaczył prezes Warsaw Enterprise Institute

Tomasz Wróblewski odniósł się również do codziennych, pozornych działań rządu mimo faktu, że wiedzieliśmy o nadejściu drugiej fali koronawirusa:

To, że będzie ta druga fala koronawirusa spodziewaliśmy się wszyscy i bardzo głośno o tym mówiliśmy. Zresztą nawet Ministerstwo Zdrowia wypowiadało takie opinie, żebyśmy bali się tego co będzie na jesieni. No i przyszło to co miało przyjść na jesieni, a rząd tak naprawdę na co dzień, niezależnie od tego jak sobie dodaje kurażu i mówi jak dużo dobrych oraz ważnych rzeczy robi w świecie, to w rzeczywistości tak naprawdę robi niewiele.

Tomasz Wróblewski odniósł się również do tego jak druga fala koronawirusa wpłynęła na narrację na przykład Angeli Merkel:

Ja wysłuchałem przemówienia Angeli Merkel i to jest ostatnia rzecz o którą bym podejrzewał Niemców, o ciepło i empatię. Politycy niemieccy są zwykle technokratyczni, a tu było zupełnie inne przemówienie. Merkel zwracała się do młodzieży niemieckiej, mówiła, że “ja wiem iż wy wszyscy się chcecie bawić, ja wiem też byłam młoda, chcecie chodzić na dyskoteki, chcecie tańczyć, wiem, że wy jesteście mniej zagrożeni, ale pomyślcie o swoich dziadkach, pomyślcie o najbliższych. Wiem, że to nie wy to spowodowaliście, wiem, że to nie jest wasza wina, ale pomóżcie nam. Ktoś wam kiedyś się za to odwdzięczy”. To jest język Kanclerz Niemiec, najpotężniejszego państwa w Europie, jednego z najpotężniejszych na świecie. To jest język przywódców Holandii, Francji, którzy mówią do ludzi, że jedziemy na jednym wózku i musimy ten problem przejść oraz rozwiązać razem

– wyjaśniał prezes Warsaw Enterprise Institute.

światrolnika.info/fot.światrolnika.info youtube 


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.