niedziela
| 29 listopada 2020
Redakcja | 16 października 2020

Kilka słów o ustawie antyhodowlanej w telewizji rządowej. Rolnik zadzwonił do "W Tyle Wizji"

Kilka słów o ustawie antyhodowlanej w telewizji rządowej. Rolnik zadzwonił do

Media prorządowe niechętnie podejmują temat protestów rolników. Wcale nie dopuszczają organizacji rolniczych do głosu w telewizji "publicznej". Do programu "W Tyle Wizji" udało się jednak dodzwonić rolnikowi Wojciechowi, który wyłożył prowadzącym prawdę na antenie.

"Piątka dla zwierząt" jak mówi Jarosław Kaczyński, czy "Piątka przeciw rolnikom" jak twierdzą sami zainteresowani, to cios dla polskiego rolnictwa. Posłowie Konfederacji i PSL-u alarmują, że będzie to oznaczało likwidację kilku branż i negatywnie wpłynie na całe rolnictwo, które szczególnie w dobie kryzysu nie może sobie pozwolić na straty.  

Pan Wojciech, rolnik ze wsi Truszki, dodzwonił się do programu „W Tyle Wizji” w TVP Info.

– Chciałem powiedzieć, że rolnicy zachowali się trochę nieodpowiedzialnie, bo przyjechało do stolicy tylko 60 tysięcy rolników, w takiej sytuacji, kiedy władza postanowiła wyprowadzić z polski hodowlę wielu gatunków zwierząt, wyprowadzić ubój poza granicę jurysdykcji prawa europejskiego

– zaczął swą wypowiedź pan Wojciech.

Przekonywał, że hodowla zwierząt futerkowych przeniesie się poza granice Unii Europejskiej, do krajów mniej rozwiniętych, gdzie nikt nie będzie zwracał uwagi tak dokładnie jak w Polsce na procedury.

– Chciałem powiedzieć Wam, że najbardziej nas boli, że ten cios w polskie rolnictwo nie przyszedł z Moskwy, Berlina czy Brukseli, tylko przyszedł z Polskiego Sejmu, od polskich posłów. My tego nie rozumiemy, czemu polscy posłowie skazują polskie zwierzęta na hodowlę poza jurysdykcją prawa europejskiego, tam gdzie będą stosowane hormony i antybiotyki od dawna zakazane

– kontynuował.

Prowadzący program próbowali zbyć sprawę kpiną, że „już nie będą wtedy polskie”.

– Nie zachowujmy się jak małe dzieci, akuku nie ma mnie

– uciął krótko rolnik. Wyjaśnił, że te hodowle będą prowadzone zagranicą w gorszych warunkach i będzie to efekt prawa uchwalonego w polskim Sejmie.

– Ja oglądam naukowców, którzy mówią że prawidłowo wykonany ubój rytualny to jest sześć sekund i jest po wszystkim. Nie zachowujmy się jak małe dzieci

– dodał.

Prowadzący program Marcin Wolski zapytał czy wszystko jest w tej ustawie złe i przytoczył oczywiście chwytający za serce przykład „psów trzymanych na łańcuch”, co ma zapewne bezpośredni związek z tym, o czym mówił rolnik.

– Uważam, że tylko przy tym ta ustawa mogłaby zostać, a cała reszta jest do wyrzucenia, ponieważ to nie powinno nazywać się ustawą o ochronie zwierząt, tylko o wyrzuceniu zwierząt poza jurysdykcję prawa europejskiego

– podsumował pan Wojciech.

Nczas.com, Facebook Stanisław Tyszka /GG/ fot.Piotr Drabik, CC BY 2.0, Flickr.com


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.