niedziela
| 16 grudnia 2018
Ewa Zajączkowska | 19 lipca 2018

Ewa ZAJĄCZKOWSKA: Nie będzie zakazu hodowli zwierząt na futra. Aktywiści prozwierzęcy i tak będą mogli wejść do Twojego domu bez Twojej zgody? O tym jednym zapisie w ogóle się nie mówi...

Ewa ZAJĄCZKOWSKA: Nie będzie zakazu hodowli zwierząt na futra. Aktywiści prozwierzęcy i tak będą mogli wejść do Twojego domu bez Twojej zgody? O tym jednym zapisie w ogóle się nie mówi...

Wczoraj wieczorem portal 300Polityka podał informację, że nie będzie zakazu hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego w Polsce. Taką decyzję miał ogłosić minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w towarzystwie premiera Mateusza Morawieckiego podczas spotkania z rolnikami w Głogowie.

Szybko, bo już dziś rano, minister Ardanowski zdementował plotki o całkowitym wycofaniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, jednak potwierdził, że zakazu hodowli zwierząt na futra nie będzie. Zapis wprowadzający zakaz zostanie usunięty z projektu nowelizacji, a na jego miejsce pojawią się zapewne zapisy zwiększające wymogi kontroli nad fermami futerkowymi.

– Utrzymujemy w Polsce hodowlę zwierząt futerkowych, ale bardzo zaostrzę kryteria kontroli ferm. Poddamy to certyfikacji, jeżeli trzeba – miedzynarodowej

– powiedział minister Ardanowski na antenie Radiowej Jedynki.

"Nie wycofuję ustawy z Sejmu, bo ustawa zawiera szereg elementów bardzo pozytywnych: utrzymanie zwierząt, sprawdzenie, co się dzieje w schroniskach, na które idą wielkie pieniądze, odpowiedzialność gmin za zwierzęta bezdomne i jakość utrzymania i warunków dla tych zwierząt – od tego nie odstąpię i będę obrońców zwierząt bardzo wspierał..."

– czytamy na portalu 300Polityka.

Decyzja o wycofaniu się z zakazu hodowli zwierząt na futra i zakazu uboju rytualnego oraz objęcię większą kontrolą ferm zwierząt futerkowych zdecydowanie cieszy i jest sygnałem, że Ministerstwu Rolnictwa zależy na utrzymaniu dobrej pozycji polskich producentów rolnych na światowych rynkach. Jednak należy przyjrzeć się wszystkim zapisom tej nowelizacji oraz organizacjom, które za tą nowelizacją lobbują. 

Warto w tym momencie zwrócić uwagę, że planowana nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt faktycznie zawiera mnóstwo zapisów dotyczących funkcjonowania schronisk, czy walki gmin z bezdomnością zwierząt. Jednak organizacje prozwierzęce, które współpracowały przy tworzeniu nowelizacji ustawy (zarówno tej zgłoszonej przez PiS, jak i opozycję) chcą jednym zapisem przywłaszczyć sobie kompetencje porównywalne z Prokuraturą lub służbami specjalnymi.

Mowa tu o kontrowersyjnym zapisie w art. 7., który w połączeniu z ustępem nr 3 daje możliwość przedstawicielom organizacji prozwierzęcych tymczasowego odbioru zwierząt właścicielowi lub opiekunowi, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia z właścicielem lub opiekunem zagraża jego życiu lub zdrowiu. Wówczas policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą odebrać włascicielowi zwierzę lub zwierzęta, zawiadamiając niezwłocznie wójta, burmistrza lub prezydenta celem podjęcia decyzji o potencjalnym odebraniu zwierząt.

W zamyśle może jest to dobry zapis, ale prowadzi do wielu nadużyć, co wykazaliśmy w reportażu "Ciemna strona Animalsów" dostępnym TUTAJ.

Organizacje prozwierzęce chcą dodać sobie kolejny zapis, nadający im jeszcze szersze kompetencje. Proponowany ustęp 3a, który miałby zostać dodany do ustawy brzmi: "W przypadku wskazanym w ustępie 3 (czyli w momencie, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia lub zwierząt pod opieką właściciela zagraża ich życiu lub zdrowiu – przyp.red.), na żądanie (!!! - przyp.red.) upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, policja lub straż gminna zapewnia asystę przy odbiorze zwierzęcia. Policji, straży gminnej lub przedstawicielowi organizacji społecznej w asyście policji lub straży gminnej, przysługuje prawo wejścia na teren prywatnej posesji bez zgody lub mimo sprzeciwu jej właściciela". Jest to ewidentne naruszenie zagwarantowanego Konsytucją prawa poszanowania własności prywatnej, ale prozwierzęcym aktywistom to nie przeszkadza. Jeżeli ten zapis zostanie wprowadzony, zakazy hodowli zwierząt na futra czy uboju rytualnego nie będą potrzebne – prozwierzęcy aktywiści zniszczą te gałęzi i żadna produkcja rolna oparta na zwierzętach nie będzie bezpieczna. 

Czy Ministerstwo Rolnictwa i sam minister Jan Krzysztof Ardanowski przyjrzą się temu zapisowi i również zostanie on wyeliminowany, tak samo jak zapis o zakazie hodowli zwierząt futerkowch i uboju rytualnego? Pozostaje mieć nadzieję, że tak. W przeciwnym wypadku dojdzie do wielu nadużyć ze strony organizacji prozwierzęcych i zamachów na własność prywatną, a pojawiają się przypadki, gdy właśnie ci przedstawiciele największych organizacji prozwierzęcych w Polsce już teraz wchodzą do gospodarstw pod nieobecność ich właścicieli, co jest ewidentnym złamaniem prawa.

Fot.: YouTube Magda Viva

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.