wtorek
| 13 listopada 2018

Po wakacjach w Hiszpanii, a dokładniej w położonej na południu kraju Andaluzji, wróciłam z przeświadczeniem, że oprócz wybornych owoców morza pachnących naprawdę morzem i kultury picia alkoholu, zazdroszczę mieszkańcom tego miejsca jeszcze jednego – zupełnego braku kompleksów w okazywaniu swojego przywiązania do tradycji.

Jak poczuliby się Państwo siedząc w barze w Warszawie, pijąc drinki lub piwo, gdyby ze wszystkich ścian patrzyli na was Jezus Chrystus, Matka Boża i Wszyscy Święci? Dziwnie, prawda? Dla nas takie spotkanie sacrum z profanum jest czymś nieodpowiednim i nieprzyzwoitym. Cóż z tego, że wielu w niedzielę pójdzie do kościoła i uznaje się za osoby wierzące. Jezus zerkający do kufla brzmi absurdalnie. W Hiszpanii, a przynajmniej w jej południowej części, jest natomiast zupełnie odwrotnie. Ściany miażdżącej większości barów i kafejek są wręcz – i to dosłownie – obwieszone wizerunkami Świętych. Obok obrazów Chrystusa i Maryi, są tabliczki z błogosławieństwami, nieco rzadziej krzyże. Obok wyrazy sympatii dla klubów piłkarskich, zdjęcia rodzinne, "świeckie" plakaty i ozdoby. Ot, codzienność.

Podobnie jest z resztą na targu, który odwiedziłam podczas pobytu w Kadyksie (Kadyks to najstarszej miasto w Hiszpanii, a także w tej części Europy, założone w ok. 1100 r. p. n. e. przez Fenicjan). Niemal na każdym stoisku, na ścianie za sprzedawcą można zobaczyć kilka katolickich dewocjonaliów. Turyści robią zdjęcia, bo to rzeczywiście barwny obrazek – wspaniałe, świeże owoce morza wyłożone na lodzie, sprzedawca w tradycyjnym fartuchu i obrazy Świętych.

I tego właśnie moglibyśmy się od Hiszpanów nauczyć. Szacunku, przywiązania i dbałości o kultywowanie tradycji. Bez najmniejszych kompleksów i poczucia, że swoje korzenie trzeba odciąć, aby być coś wartym. Bez przeświadczenia, że religijność i jej przejawy robią z nas zaścianek Europy, choć jesteśmy jej ścisłym sercem. Poczucie, że symbole mają znaczenie.

Dlaczego piszę o tradycji, a nie o wierze? Ponieważ z moich krótkich obserwacji wynika, że w Hiszpanii zewnętrzna pobożność niewiele ma wspólnego z prawdziwym sensem wiary. Płatny wstęp do katedr i zabytkowych kościołów jest już w Europie Zachodniej normą. Podobnie jest w kraju oliwki. Świątynie stały się muzeami i ludzie przestali je traktować jako Dom Boga. Wielka szkoda, bo te najpiękniejsze – Sagrada Familia w Barcelonie, londyńska katedra św. Pawła czy katedra w Sewilli, gdzie znajduje się grób Krzysztofa Kolumba, w swoim ogromie i wspaniałości, budowane były na chwałę Pana. Dziś wiernych przychodzących do nich na mszę świętą jest niewielu, większość stanowią turyści. Nikt nie przejmuje się godnym ubiorem albo chociaż zachowaniem jako takiej powagi. Jednak to wszystko nic, przy wyzwaniu jakim staje się znalezienie Mszy w niedzielę. Kościół można znaleźć na każdym rogu, natomiast Mszę…

Choć jestem zafascynowana i imponuje mi naturalność, z jaką Hiszpanie eksponują swoje katolickie korzenie, to wiem, że jest coś, czego oni mogliby się nauczyć od nas. Według oficjalnych danych hiszpańskiego ministerstwa zdrowia, w 2016 roku dokonano w tym kraju ponad 93 tys. aborcji. To efekt liberalizacji prawa aborcyjnego, która to z kolei jest wynikiem postępującej laicyzacji społeczeństwa i wieloletnich rządów lewicy. Puste kościoły, spadek liczy powołań kapłańskich, dramatyczny kryzys rodziny – duchowa pustynia, która zieje brakiem wartości. Polska, wciąż, stanowi na mapie Starego Kontynentu ewenement. Tu nadal kościoły są miejscem kultu, a nie muzeami. Wciąż jeszcze znaczna część społeczeństwa, co pokazały na przykład niezwykle liczne w tym roku pielgrzymki na Jasną Górę, wiarą żyje, a nie jedynie obnosi się z jej materialnymi przejawami. Po pobycie w bogatej w elementy religijne Andaluzji, jeszcze bardziej doceniam naszą Ojczyznę. To, co jest drugą po odkrywaniu świata najpiękniejszą rzeczą w podróżach, to powrót do domu.

Fot. Pixabay

Opublikował:
Zuzanna Dąbrowska
Author: Zuzanna Dąbrowska
O Autorze
Zuzanna Dąbrowska – Dziennikarka z wykształcenia i pasji. Reporterka Radia Maryja, zajmująca się przede wszystkim życiem Sejmu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.