poniedziałek
| 17 grudnia 2018

O Ryszardzie Petru i jego parlamentarnych perypetiach można by mówić naprawdę długo. To człowiek, którego historia i zmagania z politycznymi wichrami codzienności mogą z łatwością posłużyć jako scenariusz dreszczowca, ewentualnie czarnej komedii. Pompowany z niewiadomych powodów przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku, pojawił się jak ten rycerz na białym koniu, który nie tylko pokaże nową jakość, ale będzie też znakiem buntu wobec starego. Wielkomiejscy liberałowie i wszelkiej maści eksperci zdążyli namaścić Ryszarda na kolejnego wodza III RP. Wszyscy pamiętamy kultowy już wpis Pawła Wimmera: "Następnym premierem  oby jak najszybciej  musi być Ryszard Petru. Konkret, fachowość, spokój i błyskotliwa inteligencja". Z tych wszystkich cech najbardziej wydaje się przebijać ta ostatnia – błyskotliwa inteligencja.

Kiedy wydawało się, że zniechęcony dotychczasowymi niepowodzeniami Ryszard Petru, podda się i wegetując, dotrwa do końca kadencji, a następnie przejdzie do sektora prywatnego (bo tam, a nie w Sejmie, jest duża kasa), on zaskoczył po raz kolejny. Z charakterystycznym dla siebie urokiem, nieporadnością i bez braku poczucia obciachu, Petru prezentuje nową partię. On i dwie Joanny pod szyldem Teraz!, zaczynają budować struktury od zera.

Założyciel Nowoczesnej, inicjator "Planu Petru", szef Teraz! jest uosobieniem historii o człowieku, który wciąż robiąc to samo, oczekuje innych rezultatów. Petru nie wychodzi poza swoje założenia i obietnice z 2015 roku. Te same postulaty, w tym samym gronie, a jedynie pod inną nazwą. Paradoksalnie, za zaletę można poczytać jego "wierność idei". Przypomnijmy: Nowoczesna powstała jako wyraz sprzeciwu wobec rządzącej przez 8 lat Platformy Obywatelskiej. Nowoczesna miała być taką lepszą, bardziej ekspercką i wielkomiejską Platformą. Kiedy jednak okazało się, że na polskiej scenie politycznej miejsca dla tworu Petru nie ma, Nowoczesna zaczęła stawać się przystawką. Po wyborach samorządowych widać jasno, że przystawka została wchłonięta. W sondażach partia Lubnauer nie przekracza progu 5 proc. Struktury partii na Podkarpaciu zwijają się. Ryszard Petru opuszcza partię – po części dlatego, że jest z niej rugowany, a po części z powodu wewnętrznego buntu.

Pomimo wszystkich wpadek, dołów i błędów, Ryszard Petru pozostaje na firmamencie naszej polityki najjaśniejszą gwiazdą. Trochę jak błazen, trochę jak walczący z wiatrakami Don Kichot, stał się symbolem i swoistą marką. Cóż z tego, że markuje przede wszystkim lapsusy językowe i polityczne niewypały. Jest jakiś. Czy zobaczymy go w Sejmie IX kadencji? Najprawdopodobniej nie. A szkoda. Wolę komicznego Petru marzyciela niż ujadających, niesympatycznych polityków PO. Wolę nieporadnego w próbach bycia ekspertem Petru niż niebezpiecznych szkodników. Wolę być może bezmyślną fantazję i wwożenie ludzi w bagażniku niż donoszenie na Polskę do zagranicznych mediów.

Fot. Aleksandra Kasperska

Opublikował:
Zuzanna Dąbrowska
Author: Zuzanna Dąbrowska
O Autorze
Zuzanna Dąbrowska – Dziennikarka z wykształcenia i pasji. Reporterka Radia Maryja, zajmująca się przede wszystkim życiem Sejmu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.