poniedziałek
| 17 grudnia 2018

To, co ambasador USA Georgette Mosbacher robi zakulisowymi naciskami na Polskę, Unia Europejska wyczynia w znacznie większej skali swoimi regulacjami.

Nadmiernie rozwinął się polski transport samochodowych na terenie Unii Europejskiej? To wprowadzono przepisy dotyczące pracowników delegowanych. Zbyt duży jest eksport polskiej branży meblarskiej i przemysłu produkującego płyty? To inicjatywa LULUCF go ukróci. Polska energetyka, mając polski węgiel, nie jest uniezależniona od importu surowca? To unijną polityką energetyczno-klimatyczną zostanie zmuszona do stawiania niemieckich wiatraków i kupowania uprawnień do emisji dwutlenku węgla, żeby prąd był droższy, a gospodarka niekonkurencyjna i do importu "ekologicznego" prądu z Niemiec. Polskie prywatne rolnictwo jeszcze jako tako działa? To w ramach Wspólnej Polityki Rolnej dostanie mniejsze dotacje niż zachodnia konkurencja. Polskie zakłady chemiczne jeszcze funkcjonują? To uderzy się w nie rozporządzeniem REACH i tzw. dyrektywą antykadmową.

Suwerenność dawno jest w Brukseli

Generalnie chodzi o to samo: uprzywilejowanie własnych firm czy branż (USA) albo całej gospodarki (Niemiec, Francji) kosztem firm, branż i gospodarek terytoriów zależnych i wasalnych, jak Polska. Taki był cel rosyjskiego dyplomaty Nikołaja Repnina w XVIII wieku i to samo robił ZSRR w wieku XX. Można powiedzieć, że ambasador Mosbacher jest bezczelna i określić ją wieloma innymi epitetami, ale przecież ona nie działa z własnej inicjatywy, tylko dostaje instrukcje z Waszyngtonu i musi je wykonywać. Potwierdza to Heather Nauert, rzecznik Departamentu Stanu USA, która stwierdziła, że amerykańska ambasador w Polsce "świetnie reprezentuje rząd Stanów Zjednoczonych". Po to właśnie Mosbacher dostała to stanowisko od swoich mocodawców, żeby ich teraz słuchać. Może dziwić brak subtelności w tych działaniach, ale za PRL-u też wszyscy wiedzieli, że całe pociągi z węglem ze Śląska jadą na wschód. Po to stacjonowały tu wojska radzieckie i po to przyjechały wojska amerykańskie – nie, by chronić polską suwerenność, która dawno już jest w Brukseli, a po to, by pilnować swoich interesów.

Władze w Waszyngtonie za rządów prezydenta Donalda Trumpa już pokazały, jak nas szanują – przy okazji nowelizacji ustawy o IPN, która bezpośrednio wiąże się ze sprawą żydowskiego mienia bezspadkowego. Poza tym Amerykanie mają do ugrania w Polsce jeszcze wiele innych interesów: sprzedaż uzbrojenia polskiej armii, budowę stałej bazy wojskowej na polskiej ziemi i biznesy amerykańskich firm. Już wcześniej pani ambasador miała ingerować w nowelizację ustaw podatkowych i przepisów gospodarczych, tak, by uprzywilejowały one amerykańskie firmy, w tym m.in. Ubera. Zresztą takie działania mają miejsce nie pierwszy raz. O tym samym mówiła podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. VAT prof. Elżbieta Chojna-Duch, wiceminister finansów rządu PO-PSL. Z jej zeznań wynika, że za rządów premiera Donalda Tuska, mając swoje nieumocowane w prawie biuro w Ministerstwie Finansów, zajmowała się zatwierdzaniem (!) zmian w ustawach kobieta, która była jednocześnie zatrudniona w międzynarodowych firmach doradczych Arthur Andersen i Ernst&Young. Kiedy prof. Chojna-Duch zaczęła zwracać uwagę na tę dwuznaczną sytuację, została przeniesiona z resortu finansów do Rady Polityki Pieniężnej. Czyj interes reprezentują te firmy doradcze?

Polska była niepodległa od 1993 do 2004

Dopóki nie będziemy mieli mocnej gospodarki, która będzie w stanie utrzymać silną polską armię, nic się nie zmieni. Rozwiązaniem nie jest poleganie na sojusznikach. Prezydent Trump co innego mówił podczas pobytu w Warszawie, a co innego robi, rządząc w Waszyngtonie. Choć nie jest to takie pewne, że pani Mosbacher działa z jego polecenia. Wydaje się, że bardziej na zlecenie różnych grup interesu i lobby, które bezpośrednio czy pośrednio poprzez "swoich" kongresmenów, czy wysokich urzędników w Departamencie Stanu na nią wpływają. I nieważne, że manipulacje TVN nie mają nic wspólnego z wolnością słowa, a bardziej z jątrzeniem i opowiadaniem bajek o polskim antysemityzmie. Niektórym amerykańskim środowiskom to pasuje, szczególnie w świetle ustawy 447. Dlatego właśnie sprawa tym bardziej staje się poważna, bo chodzi o 300 mld USD, które bogaci Żydzi chcą wyłudzić od biednej Polski. Może właśnie po to Amerykanie wykupili TVN? Prezydent Trump ma taki sam problem ze stacją CNN, którą ciągle oskarża o emitowanie fake newsów, jak Polacy z TVN, ale on tego nie wie i nie rozumie, bo co go interesuje jakaś Polska?

To wszystko nie zmienia oczywiście faktu, że przez mające jakikolwiek honor polskie władze pani ambasador Mosbacher powinna zostać uznana za persona non grata. Zamiast tego zdecydowano, że polski podatnik będzie jeszcze dopłacał do interesu utrzymywania na naszym terytorium amerykańskich wojsk okupacyjnych! Tak jak płaciliśmy na wojska radzieckie za PRL-u! I nikt nie chce otwarcie przyznać, że Polska była niepodległa tylko od 1993 roku (wyjście rosyjskiej armii) do 2004 roku (wejście Polski do UE), choć właściwie od początku lat dziewięćdziesiątych niemal oficjalnie podlizywaliśmy się i ówczesnej EWG, i USA. A od 2015 roku, kiedy PiS doszło do władzy, mamy podwójny wasalizm: musimy słuchać i Brukseli (Berlina) i Waszyngtonu. Teraz na dodatek kanclerz Niemiec Angela Merkel żąda, by państwa członkowskie UE przekazały jej resztki swojej suwerenności, jednym tchem opowiadając się za budową unijnej armii. Pytanie tylko, jak długo wytrzyma to polska gospodarka? Bo Polakom to nie przeszkadza, skoro zdecydowana większość i popiera członkostwo w Unii, i kocha "naszego sojusznika" zza Oceanu, nie widząc w tym żadnego problemu.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Tomasz Cukiernik
Author: Tomasz Cukiernik
O Autorze
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i komentator gospodarczy, a z zamiłowania – podróżnik. Autor trzech książek (m.in. „Dziesięć lat w Unii” i „Socjalizm według Unii”) oraz około tysiąca artykułów opublikowanych w polskiej prasie i Internecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.