środa
| 26 czerwca 2019

Zarówno prezes partii Wolność, Janusz Korwin-Mikke, jak i posłowie Kukiz'15 wpadli na pomysł, by przetestować świadomość Polaków. Chodzi o to, żeby przez jakiś czas wypłacać pracownikom pensję brutto, czyli bez odliczenia kwoty potrącanej na ZUS i inne składki.

Przeciętny pracownik w Polsce połowę tego, co zarobi, musi oddać państwu w formie podatku i składek, więc tak naprawdę celem jego pracy jest utrzymanie kosztownej machiny państwowej, która, nie oszukujmy się, nie działa.

 

Pomysł, by pracownikom wypłacać pensję brutto nie jest zły, bo gdy każdy z nas otrzyma pieniądze, będzie musiał podreptać do urzędu i zapłacić krocie. I to tak naprawdę za nic, bo dobrze wiemy, że gdy chcemy iść do lekarza specjalisty – idziemy prywatnie, a na jakąkolwiek emeryturę, przynajmniej moi rówieśnicy – a jestem przed 30-stką – nie mamy co liczyć. Wtedy właśnie okaże się, jak dużo kosztuje nas aparat państwowy.

W życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Podatki płaci się po to, aby państwo zapewniło obywatelom bezpieczeństwo i godne funkcjonowanie. Bezpiecznie może i jest, ale inne sektory, które mają ten godny byt zapewnić, jak choćby sektor opieki zdrowotnej, nie działają kompletnie. A przecież "wystarczy nie kraść".

Problem w tym, że choćby we wspomnianym przypadku opieki zdrowotnej ludzie myślą, że jeśli nie zapłacą składki na ubezpieczenie zdrowotne, to "umrą pod płotem", albo jeżeli nie zapłacą składki emerytalnej, to na starość nie będą mieli z czego żyć. Pytanie, czy teraz można dostać się do lekarza wtedy, kiedy jest potrzeba? Wykonać zabieg, który jest pilny? Czy emeryci żyją na godnym poziomie, gdy ma jeszcze kto pracować na ich emerytury...?

Kubeł zimnej wody dla obywateli jest potrzebny. Wypłacenie im całej pensji i nakazanie, aby sami oddali połowę państwu, myślę, że szybko, by ich otrzeźwiło. Czy socjalizm skończyłby się w ciągu miesiąca, jak zapewnia prezes Janusz Korwin-Mikke? Może nie, ale daję temu systemowi wówczas maksymalnie pół roku.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.