wtorek
| 19 marca 2019

Ilu potrzeba dziennikarzy TVN, żeby wytropić nazistę? Co najmniej dziewięciu. Jeden kupuje wafelki, drugi uczy się hajlować, żeby wtopić się w środowisko, trzeci zamawia maść przeciw kleszczom i komarom (w lesie może się przydać), czwarty robi zdjęcia, piąty montuje materiał, szósty dodaje oprawę muzyczną, siódmy pisze propagandową narrację do materiału, ósmy to zatwierdza, a dziewiąty odczytuje to w serwisie informacyjnym.

Tyle zachodu, żeby zdemaskować kilku psychonazioli, którzy ze swoją działalnością chowają się po krzaczorach, z dala od ludzi, jak wampiry. A ilu trzeba dziennikarzy TVN, żeby wytropić komunistę?

Otóż, żeby wytropić komunistę, nie trzeba... żadnych dziennikarzy TVN. Nikogo nie potrzeba. Po co to, takie tropienie. I w ogóle, "to nie podchodzi pod żadna rubryka". I "mądrzejsze jest nie wspominać o tem".

Dlatego ten niepoprawny, łobuzerski, niegrzeczny urwis zwany komunizmem (w przeciwieństwie do tego okrutnego, skandalicznego, krwiożerczego i zbrodniczego bandyty, zwanego nazizmem) może sobie w Polsce hulać, nie niepokojony przez nikogo. I nie musi chować się po krzaczorach w podwodzisławskich lasach ani moczarach. Bo po co ma się chować, skoro może sobie swobodnie działać w internecie, jak portal 1917.net.pl, którego właściciele otwarcie piszą o sobie: "Jesteśmy komunistami? Za swój nadrzędny cel polityczny stawiamy obalenie opartego na wyzysku systemu kapitalistycznego i wprowadzenie socjalizmu".

Dalej piszą, że profil ich działania jest marksistowski, ale antystalinowski. No super. To już wszystko wyjaśnia. Gloryfikują Marksa, Trockiego i Lenina, ale nie lubią Stalina, więc są spoko! Czego tu się czepiać, oj tam, oj tam, komunizm fajna sprawa. I nawet profil na fejsie mają! I komu to przeszkadza, przecież to tylko komunizm z ludzką twarzą!

Czyli gdyby naziści w lesie pod Wodzisławiem odcinali się od Hitlera, ale czcili: Goebbelsa, Himmlera, Goeringa i Rosenberga, to by ich TVN nie nagrywał, tylko po pleckach poklepał i połamał się z nimi wafelkiem pokoju? Powiem Ci coś. Choćbyś jutro zadzwonił do TVN i poinformował, że w Twoim lesie grasują komuniści, oddają hołd Leninowi i Trockiemu, grzyby ścinają sierpem, a komary tłuką młotem – TVN nie zareaguje. Nie złapie za kamerę i nie pojedzie do lasu robić prowokacji przeciw odradzającemu się w Polsce komunizmowi.

Bo w lesie teraz to i zimno, i nieprzyjemnie, i przeziębić się można, i pisowiec może postrzelić, polując na dzika, i pisowskie kleszcze mogą zaatakować znienacka. I w ogóle, nie będą robić materiału szkalującego komunizm, bo do lasu to teraz niebezpiecznie wchodzić. Nigdy nie wiesz, kiedy nazistę w nim spotkasz.

Opublikował:
Razprozak
Author: Razprozak
O Autorze
Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania badacz historii. W wolnych chwilach lubi troszkę po dekomunizować Polskę. Któregoś dnia przestało mu się nie chcieć i zaczął działać. Jego Facebookowy profil (Raz prozą, raz rymem — walczymy z propagandowym reżimem) jest odkryciem roku konserwatywnego Internetu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.