środa
| 13 listopada 2019

Kiedy pewien polski nacjonalista, Piotr Rybak, spalił kukłę Żyda, mającą symbolizować Sorosa i jego antypolską propagandę – został uznany za niebezpiecznego mąciciela i chorego nienawistnika nawołującego do agresji. Dostał wyrok – 10 miesięcy więzienia. Za spalenie głupiej kukły. Tymczasem kiedy niejaki Sławomir D. spalił kukłę, ale już nie Żyda, tylko Rydzyka – został ukarany... grzywną. I to w wysokości 300 zł. W dodatku nie za szerzenie nienawiści i nawoływanie do agresji, lecz za... "nieostrożne obchodzenie się z materiałami łatwopalnymi".

Francja. Kontrowersyjny publicysta Alain Soral zostaje skazany na rok więzienia za antysemickie publikacje, uznane przez sąd za nawoływanie do nienawiści wobec Żydów. W tej samej Francji toczył się proces w sprawie rapera z Algierii, znanego jako Saydou. Jest on autorem płyty pod tytułem "Pierdol Francję", w którym był łaskaw ubogacić francuską i europejską kulturę tekstami o tym, że francuska flaga służy do tego, żeby się nią podcierać, a biali, rdzenni Francuzi powinni, cytuję: "zamknąć mordy". Całe szczęście, że to nie był rasizm. Nie był, bo sąd nie dopatrzył się w tym nawoływania do nienawiści wobec jakiejś konkretnej grupy. Cytuję oficjalne uzasadnienie francuskiego sądu! – "biali rdzenni Francuzi nie stanowią odrębnej rasy". Więc można ich obrażać, można kazać im zamknąć mordę, bo nie stanowią rasy w świetle prawa. Saydou wyszedł z sali sądowej z uśmiechem na ustach – został uniewinniony. Mniej szczęścia miał we Francji inny raper, czarnoskóry Nick Conrad – został skazany na grzywnę w wysokości 5 tysięcy euro i po tysiaku dla 2 czy 3 organizacji. I to tylko za to, że w swoich tekstach nawoływał do "wieszania białych ludzi" i śpiewanie tekstów takich jak: "Chodzę po żłobkach, morduję białe dzieci, potem wieszam ich rodziców". Uff, całe szczęście, że to nie było nawoływanie do nienawiści, bo inaczej poszedłby siedzieć, jak Alain Soral za krytykowanie Żydów!

W jednym z niedawnych felietonów opisałem ciekawostki prawne w Australii, gdzie rdzenny mieszkaniec tego państwa został za pedofilią skazany na więcej lat więzienia, niż kilku innych pedofilów-imigrantów RAZEM WZIĘTYCH. Takich i podobnych przykładów obrzydliwej podwójnej moralności jest zresztą nieporównywalnie więcej. Radiowa biblia dla każdego postępowego lewaka – czyli stacja BBC – rozdziera dziś szaty o wzroście antysemickich nastrojów w Europie – oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem Polski – z której funkcjonariusze tej propagandówki regularnie robią siedlisko nazizmu, faszyzmu i wszelkiego zła. Tak się jednak składa, że ta sama stacja, tak żarliwie broniąca Europy przed antysemityzmem, po śmierci rabina Ovadii Yosifa (autora słów: "Do czego są potrzebni goje? Do pracy. Do orania. Do zbierania plonów. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść. Jak władcy. Oto cel, dla którego zostali stworzeni goje. Z gojami jest jak z każdym innym, kiedyś muszą umrzeć, ale Bóg daje im długie życie. Po co? Wyobraź sobie, że komuś zdechnie osioł. To będzie się dla właściciela wiązało z dodatkowymi kosztami. Bo ten osioł był jego sługą. Powinien żyć długo, żeby dobrze pracować dla tego Żyda. GOJE RODZĄ SIĘ TYLKO PO TO, ŻEBY NAM SŁUŻYĆ. Inaczej ich obecność nie ma żadnego sensu. Ich jedyną misją jest służba ludowi Izraela") – ta sama stacja nie napisała: "Zmarł znany żydowski faszysta, autor komentarz pełnych nienawiści i pogardy na tle rasowym". Napisała za to: "miał wielki wpływ na politykę całego Izraela". Co więcej, kilka miesięcy temu ten żydowski rasista został patronem ulicy w Jerozolimie.

Warto w tym miejscu zacytować jeszcze portal PCH24.pl: "W zeszłym tygodniu sprofanowano jeden z kościołów w Bretanii. Wandale nie tylko ukradli pieniądze ze skrzynki na datki, ale po ich wizycie wokół figury Matki Bożej znaleziono pełno niedopałków papierosów, a w chrzcielnicy znajdowały się wymiociny. Już kilkukrotnie zbezczeszczono ogromny cmentarz Terre-Cabade nieopodal Tuluzy. Ostatnio zniszczono niemal 70 nagrobków i krzyży. Kustosz cmentarza nie określił tego aktu mianem »rasistowskiego«, gdyż sprofanowano jedynie nagrobki chrześcijan, a nie muzułmanów czy Żydów".

Według oficjalnych statystyk, każdego dnia we Francji atakowane są co najmniej 2 kościoły. Ot, na przykład legendarna bazylika w Saint-Denis, taki "francuski Wawel", gdzie pochowano ciała kilkudziesięciu królów Francji. Kilka miesięcy temu pewien 41-letni Pakistańczyk, ubogacający Francję kulturowo dopiero od dwóch miesięcy, wybrał się do tej świątyni, zniszczył drzwi, powybijał okna i rozwalił organy. Za totalną demolkę wewnątrz zabytkowego kościoła, stanowiącego kluczowy element francuskiego dziedzictwa narodowego, usłyszał piorunujący wyrok – siedem miesięcy więzienia. Całe szczęście, że nie pisał antysemickich komentarzy, jak francuski bloger Boris Le Lay – bo za to idzie się do pierdla nie na siedem miesięcy, tylko... na osiem. Tak, dobrze widzicie – tekst na blogu większą zbrodnią niż roz*******nie i zbezczeszczenie zabytkowego kościoła. Nie wspominając już o muzułmance imieniem Kenza, która 2 lata temu weszła do kościoła we Francji z siekierą, zrobiła demolkę, i dostała dwa lata, ale... w zawieszeniu. Naziol, który namazał graffiti ze swastyką i antysemickimi tekstami na synagodze w Lille dostał pół roku bezwzględnego pierdla, i drugie pół w zawieszeniu. Spray widocznie bywa bardziej brutalnym narzędziem zbrodni niż siekiera!

Więcej szczęścia miał syryjski imigrant, który w miniony piątek zaatakował synagogę w Berlinie. Cytuję za portalem stefczyk.info, a o sprawie pisał również między innymi "Times of Israel": "Incydent miał miejsce w piątek. 23-letni imigrant z Syrii Mohammed M. przeskoczył przez płot jednej z berlińskich synagog. Następnie trzymając w ręce długi nóż, zaczął biec w stronę budynku i zgromadzonych w nim wiernych krzycząc »Allahu Akbar« i »Pi****yć Izrael«. Na szczęście dla wszystkich w pobliżu synagogi znajdowali się ochroniarze. Udało im się psiknąć mężczyźnie w oczy gazem łzawiącym, odebrać mu broń i przytrzymać go do czasu przyjazdu policji. Mohammed został aresztowany – ale po spędzeniu w celi jednej nocy policjanci wypuścili go na wolność. Według rzecznika niemieckiej policji stało się tak, gdyż prokurator postanowił, że nie zostaną postawione mu żadne zarzuty. Jego zdaniem Mohammed nie chciał nikogo skrzywdzić a tylko wystraszyć".

W znakomitym filmie "Joker", główny bohater, czarny charakter, wypowiada słowa: "Zawsze myślałem, że moje życie jest tragedią – teraz uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to komedia". Czasem pojawia się pokusa, żeby potraktować otaczającą nas rzeczywistość dokładnie tak jak Joker. Jako komedię. Ponury żart.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Razprozak
Author: Razprozak
O Autorze
Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania badacz historii. W wolnych chwilach lubi "troszkę podekomunizować Polskę". Któregoś dnia przestało mu się nie chcieć i zaczął działać. Jego Facebookowy profil (Raz prozą, raz rymem — walczymy z propagandowym reżimem) jest odkryciem roku konserwatywnego Internetu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.