poniedziałek
| 27 stycznia 2020
Michał Budzyński | 16 grudnia 2019

Jak ustrzelić ASF?

Jak ustrzelić ASF?

O próbach zmian w przepisach prawa łowieckiego mówi się głośno od kilku miesięcy i sami myśliwi z nadzieją wypatrują min wprowadzenia niezbędnych usprawnień umożliwiających skuteczne wykonywanie polowań na dziki, szczególnie na obszarach zagrożonych wirusem ASF. Niestety za pośrednictwem TVP INFO udało się dowiedzieć, jakie są planowane kierunki zmian, a tych myśliwi raczej się nie spodziewali. Można je porównać do "kija i marchewki".

– Zaproponowałem specustawę dotyczącą odstrzału sanitarnego dzików, która m.in. zakłada przymuszanie myśliwych do odstrzału, a także daje nowe uprawnienia wojsku i policji

– poinformował szef MRiRW Jan Krzysztof Ardanowski. Dodaje również, że myśliwi mówią: "A my w ustawie nie mamy odstrzału sanitarnego, więc my nic nie musimy. Jesteśmy oprócz tego stowarzyszeniem społecznym" i pokazują gest Kozakiewicza na zalecenia rządu.

Obawiam się, że wielu myśliwych może nie podzielać tego poglądu i aby się precyzyjnie odnieść do tej wypowiedzi, należy ją rozłożyć na czynniki pierwsze.

Tak więc faktem jest to, iż obecna ustawa Prawo łowieckie nie nakłada obowiązku na myśliwych do wykonywania polowania, a jedynie daje im takie prawo. Nic w tym dziwnego, albowiem gospodarka łowiecka w myśl ustawy, definiowana ponadto jako integralna część ochrony środowiska realizowana jest przez hobbystów zrzeszonych w Polskim Związku Łowieckim (PZŁ), który nie jest stowarzyszeniem, tym bardziej społecznym. PZŁ powstał mocą ustawy, a nie oddolnej inicjatywy grupy ludzi. Ponadto myśliwi ponoszą możliwie wszystkie koszty związane z realizacją ustawowych zadań, począwszy od wykonywania polowań, członkostwa w PZŁ i w kołach łowieckich, po opłaty za dzierżawę obwodów łowieckich, odstrzelone tusze zwierzyny oraz odszkodowania za szkody łowieckie wyrządzone przez zwierzynę której właścicielem jest skarb państwa. Próba wymierzenia przysłowiowego kija w postaci wypowiedzenia umowy dzierżawy obwodu łowieckiego kołu, którego nie da się zmusić do odstrzału określonej ilości zwierzyny, odbije się chyba najbardziej na plecach rolnika. Zgodnie z aktualnymi przepisami prawa łowieckiego brak przedstawiciela dzierżawcy obwodu łowieckiego równoznaczny jest z brakiem możliwości oszacowania szkody i tym samym wypłaty odszkodowania. Tak więc w przypadku pozbawienia koła obwodu które dzierżawiło skończy się więc wypłacanie odszkodowań za szkody łowieckie przez myśliwych na danym terenie, jak również skończy się bezpłatne szacowanie przez nich szkód, bez względu jaką zmianę przepisów się opracuje. Pragnę jednak przypomnieć, iż w poprzednim roku szacowanie szkód łowieckich nowelizacją ustawy Prawo łowieckie powierzono przedstawicielom gmin, co trwało zaledwie kilka miesięcy, po czym ponownie temat wrócił do "niezdyscyplinowanych" myśliwych. Wraz z końcem dzierżawy obwodu skończy się również poszukiwanie padłych dzików przez myśliwych, pomoc powiatowym lekarzom weterynarii przy ich zabezpieczaniu i sprzątaniu, o czym jakoś za bardzo się nie wspomina. Z kolei marchewka w postaci kar dla blokujących polowania, to jednak może być trochę za mało aby ułatwić myśliwym aktywność w terenie, albowiem nowelizacja ustawy łowieckiej z marca 2018 r. wprowadziła szereg innych zmian, które skutecznie to ograniczają.

Temat zaangażowania służb mundurowych w ramach ewentualnej realizacji odstrzałów dzików był już rok temu w tym samym resorcie poruszony (powołanie przedniej straży) i nie zyskał zbyt wielkiej aprobaty. Posłana Anna Maria Siarkowska – członkini komisji Obrony Narodowej oraz władz Stowarzyszenia ObronaNarodowa.pl – Ruch Na Rzecz Obrony Terytorialnej w jednym z wywiadów do magazynu "Sezon" stwierdziła, że użycie struktur MON do odstrzału dzików "byłoby irracjonalne, a wręcz niebezpieczne". Pani poseł słusznie zauważa, że – "odstrzału zwierząt dziko żyjących powinny dokonywać wyłącznie osoby z uprawnieniami do wykonywania polowania, które nie tylko posiadają odpowiednie przeszkolenie w tym zakresie, ale również optymalną broń i akcesoria do realizacji odstrzału".

Ciężko również zgodzić się z ministrem, że myśliwi nie chcą realizować odstrzału sanitarnego dzików, jakoby nie było go w ustawie. Otóż jest on uregulowany i to w formie nakazu w drodze rozporządzenia, ale w Ustawie o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Pragnę przypomnieć, iż problem ten był wielokrotnie podnoszony przez myśliwych, ponieważ do dnia dzisiejszego nie sprecyzowano jasnej definicji odstrzału sanitarnego i tym samym przez wiele miesięcy nie było pewności, czy musi być realizowany na zasadach prawnych i warunkach dopuszczalności polowania. Jednak z tym myśliwi radzą sobie stosując podwójną ewidencje pobytu na polowaniach indywidualnych oraz polując lege artis. W praktyce warunki odstrzału sanitarnego do końca cukierkowo jednak nie wyglądają. Od pojawienia się pierwszych przypadków ASF przy wschodniej granicy nie zapewniono optymalnej ilości chłodni do przechowywania tusz na czas badań, a również obecnie w niektórych regionach ten problem nadal występuje, i ciężko za ten stan rzeczy winić myśliwych, którzy z tego powodu nie mogli dokonywać odstrzału. Sam proces dostarczania próbek krwi odstrzelonych dzików również pozostawia wiele do życzenia. W praktyce pojemniki z krwią odstrzelonych w strefach zagrożenia dzików są zostawiane w recepcjach powiatowych urzędów weterynarii, do których przecież również mogą przychodzić rolnicy, w tym hodowcy trzody chlewnej… Pojemniki w których potencjalnie może znajdować się wirus ASF, a czasami nawet tam się znajduje. Myśliwi pomimo przeszkód realizują jednak odstrzały sanitarne dzików, których tylko za ten rok liczba przekroczyła 22 tys.. Być może dla urzędnika który nigdy nie polował i który zza biurka określa ich ilość do zrealizowania sprawa wydaje się banalnie prosta i oczywista. Fakty natomiast są takie, że statystycznie co 30-40 wyjście na polowanie kończy się oddaniem skutecznego strzału. W praktyce więc okazuje się jednak, że dzik nie czeka w łowisku na myśliwego, który pomimo swoich najszczerszych chęci i najnowocześniejszego sprzętu staje się bezradny wobec niesprzyjających warunków pogodowych lub przeciwwskazań prawnych do oddania bezpiecznego strzału. Niestety jeszcze raz należy to podkreślić, że realizacja obowiązku odstrzału sanitarnego spoczywa na hobbystach, którzy podejmują się tego zadania w swoim wolnym czasie, poświęcając swoje własne fundusze na broń, akcesoria i transport nierzadko kosztem swoich rodzin. Obawiam się, że możliwości "przerobowe" myśliwych są eksploatowane na maksymalnym poziomie, zaś sięganie po ustawowe narzędzia ingerujące głęboko w prywatną sferę obywateli stoją w sprzeczności z artykułem 47 Konstytucji RP, który gwarantuje każdemu prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Scedowanie więc na myśliwych niemalże całego ciężaru odpowiedzialności za walkę z ASF w mojej opinii jest niepokojące, albowiem poddaje pod wątpliwość funkcjonowanie kompleksowej strategii zwalczania choroby na wszystkich płaszczyznach jej oddziaływania.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Michał Budzyński
Author: Michał Budzyński
O Autorze
Michał Budzyński- dziennikarz, członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Siedlcach oraz myśliwy. Autor ponad 120 publikacji w prasie łowieckiej i strzeleckiej.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.