piątek
| 05 czerwca 2020
Tomasz Cukiernik | 10 marca 2020

"Przeprosił" za białych

 W RPA postępuje to, przed czym kraj chciał ochronić Janusz Waluś, zabijając w 1993 roku komunistycznego działacza.

"Chciałbym być jednym z pierwszych białych, który przeprasza Malemę [Julius Malema to poseł do parlamentu RPA, przywódca komunistycznej partii Bojowników o Wolność Ekonomiczną, który wielokrotnie otwarcie wzywał do zabijania białych – TC], Mngxitamę (Andile Mngxitama to lider skrajnie marksistowskiej partii Najpierw Czarni Najpierw Ziemia, która popiera całkowitą eksterminację białych w RPA – TC] i jego braci oraz Afrykański Kongres Narodowy [rządząca w RPA od 1994 roku lewicowa partia polityczna – TC]. Przepraszam, że my, biali ludzie świata, przyjechaliśmy na wasz kontynent i udomowiliśmy wasze źródło pożywienia, psy. W sumie musieliśmy coś rozbić, bo inne zwierzęta, które podpalały i zjadały się nawzajem, były trudniejsze do udomowienia i wyszkolenia, a wszystkie one były członkami ANC. Przepraszam, że nasi przodkowie przybyli i wprowadzając prawo apartheidu, powstrzymali wasze międzyplemienne wojny. Przepraszam, że ofiarowali ojczyznę różnym plemionom, dając mniejszym plemionom ochronę przed większymi. Przepraszam, że dali leki waszym ludziom, podczas gdy znacznie prostsze było pozwolić chorym umrzeć. Przepraszam, że wprowadzono prawo i porządek, gdzie przestępcy byli szybko wyłapywani, przez co popełnianie przestępstw stało się dla przestępców mniej atrakcyjne. Przepraszam, że zamknięto granice dla reszty Afryki – teraz (po ich otwarciu) jest znacznie prościej dla obcokrajowców, którzy zalewają nasz kraj i kradną naszą pracę, a ponadto teraz jest prostszy dostęp do narkotyków od nigeryjskich mafii narkotykowych na prawie każdym rogu ulicy. Co myśleli ci przywódcy apartheidu, kiedy zatrzymali masowy napływ tanich, gorszych towarów z państw niewolniczych, takich jak Chiny itp.? Mam na myśli, że chociaż rzeczy wyprodukowane w RPA są o wiele lepsze, to o wiele milej jest wspierać kraje komunistyczne bez względu na to, jakie g***o nam wysyłają. Lista przeprosin może być dłuższa, ale jestem pewien, że teraz już wiecie. Przepraszam"

– napisał na Facebooku Sean Kedian, dziennikarz z RPA, który z uwagi na postępujące w kraju ludobójstwo białych, osiedlił się na stałe w Urugwaju.

Pod facebookowym wpisem ukazał się komentarz: "Powinni się cieszyć, że to nie Amerykanie skolonizowali Afrykę. Oni najpierw wytępili tubylców, a dla reszty zbudowali ogrody zoologiczne i ich tam umieścili". Z kolei na YouTube znajdziemy ciekawy film, który opowiada historię, jak to było. W rzeczywistości biali stworzyli RPA na ziemiach, które albo były bezludne, albo wykupili i za które zapłacili. "W 1888 roku przywódca plemienny Lobengula sprzedał swój kraj za tysiąc strzelb i 100 tysięcy sztuk amunicji do nich. Nie wiń nas, wiń swoich przodków" – napisał Anthony Ehlers. Na tereny RPA plemiona afrykańskie nadeszły później niż biali: Holendrzy – 1652 rok, Zulusi – 1709 rok, Anglicy – 1795 rok, Tsonga – 1800 rok, Xhosa – 1811 rok, Siswati – 1839 rok, a Tswana – 1852 rok.

Holokaust białych farmerów

Przerażający atak na farmę miał miejsce w listopadzie 2019 roku w Ventersburgu. Dwóch przestępców chciało ukraść miesięczne wynagrodzenie ofiar. Zaatakowali mężczyznę, po czym dwukrotnie zgwałcili jego żonę. Przemoc trwała około 5-6 godzin. Również w listopadzie zeszłego roku w Boschkop czterech napastników postrzeliło rolnika w klatkę piersiową, a następnie został związany i pozostawiony na śmierć. Utonął we własnej krwi. Kobieta była torturowana poprzez polewanie nóg wrzątkiem – przestępcy domagali się informacji o broni palnej. W styczniu br. w okolicach Glendale właściciel usłyszał walenie w drzwi, a kiedy je otworzył, został obezwładniony przez trzech napastników uzbrojonych w noże i łomy. Mieszkający w domu kobiety zostały związane przewodem elektrycznym. Przestępcy ukradli cztery telefony komórkowe i laptopa. Następnie jedną z kobiet zmusili, by podwiozła ich do bankomatu i wypłaciła im swoje pieniądze. Potem po ciężkim gwałcie ją pozostawili i uciekli.

Scenariusz jest zwykle podobny: atak następuje w nocy, mężczyzna jest obezwładniany i bity, a kobiety bite i gwałcone. Następnie przestępcy kradną co się da i pozostawiają ofiary zabite albo znajdujące się w krytycznym stanie. Jak podaje Rzymski Instytut Badawczy RPA, w ciągu całego 2019 roku doszło w RPA do 472 ataków na farmy, podczas których dopuszczono się 49 morderstw ich białych właścicieli. Średnio mordowany jest jeden farmer w każdym tygodniu. Najstarszy rolnik, którego zaatakowano, miał 96 lat! W styczniu 2020 roku doszło do kolejnych 17 ataków na farmy w RPA.

Czy przestępcy są łapani? Bynajmniej. Jeden ze sprawców brutalnego morderstwa wpłacił kaucję w wysokości 1000 randów (260 złotych!) i… uciekł. Co więcej, organizacja praw obywatelskich AfriForum z niepokojem odnotowała aresztowanie trzech policjantów z komisariatu policji w Ficksburgu. Mieli oni zaatakować farmę w pobliżu Rosendal  13 stycznia 2020 roku.

Akcja dla Walusia

Inaczej sprawa się ma z Januszem Walusiem. Ten imigrant z PRL wiedział, czym jest komunizm i dlatego w 1993 roku zdecydował się zabić czarnoskórego lidera Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej Chrisa Haniego, dzięki czemu uratował wtedy kraj przed niebezpieczeństwem dojścia komunistów do władzy, co jednak i tak nastąpiło. Został szybko złapany i osądzony. Ostatecznie sąd skazał go na dożywotnie pozbawienie wolności. Wszystkie prośby Walusia o amnestię i o warunkowe zwolnienie były odrzucane.

Dlatego pochwalić należy akcję wydawnictwa 3DOM z Częstochowy. Jego właściciel Tomasz Grzegorz Stala ogłosił, że dochód z książek sprzedanych 6 grudnia 2019 roku zostanie przeznaczony na wsparcie dla Walusia. I udało się.

"Sukces! Podczas mikołajkowej akcji pomocy Januszowi Walusiowi wyłącznie w dniu 6 grudnia udało się nam zebrać dla niego kwotę 6500 zł płynącą z 283 zamówień"

– napisał potem Stala na swoim FB.

Nie można pochwalać morderstwa, ale z drugiej strony trzeba zauważać, co się dzieje w RPA. Nie można odwracać oczu i udawać, że nie mamy do czynienia z holokaustem białych farmerów.

Fot. A. Radzik 

Opublikował:
Tomasz Cukiernik
Author: Tomasz Cukiernik
O Autorze
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i komentator gospodarczy, a z zamiłowania – podróżnik. Autor czterech książek (m.in. „Dziesięć lat w Unii” i „Socjalizm według Unii”) oraz około tysiąca artykułów opublikowanych w polskiej prasie i Internecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.