wtorek
| 22 września 2020
Redakcja | 05 września 2020

Odzyskiwał długi biciem i grożąc śmiercią. Został szefem Straży dla Zwierząt...

Odzyskiwał długi biciem i grożąc śmiercią. Został szefem Straży dla Zwierząt...

W 2008 r. Janda został skazany za wymuszenie zwrotu wierzytelności, pobicie i grożenie śmiercią wierzycielowi. Dostał wówczas rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Chodziło o warte 22 tys. zł wyroby ze złota, które Janda (jeszcze jako Jacek Fic, bo takiego nazwiska wcześniej używał) pożyczył znajomemu z Kutna. Mężczyzna zeznał przed sądem, że oddał Jandzie 18 tys. zł, ten jednak utrzymywał, że zwrotu nie otrzymał, i nachodził wierzyciela przez trzy lata, grożąc mu podpaleniem mieszkania i śmiercią. Doszło też do pobicia - czytamy w "Rzeczpospolitej" z 2011 r. w artykule o Mateuszu Jandzie, komendancie Straży dla Zwierząt w Polsce, który pomimo wyroku skazującego m.in. za grożenie spaleniem domu i śmiercią szkolił policjantów jak zabezpieczać interesy zwierząt i ich dobrostan.

Janda nie jest pierwszym liderem medialnych stowarzyszeń prozwierzecych, którzy weszli na drogę przestępstwa. Królem przestępczych animalsów jest Grzegorz Bielawski, trzykrotnie skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa dokonywane pod pretekstem działalności prozwierzecej. Innym "asem" działającym w organizacjach prozwierzecych (m.in. w Stowarzyszeniu Na Rzecz Zwierząt - Koty Psy i My) był Jakub Sz., diler narkotykowy, który po brawurowej ucieczce Audi A6 przed policją wpadł z 546 działkami dilerskimi marihuany. Później zgotował piekło wielu hodowcom odbierając im zwierzęta, za co nie odpowiedział do dzisiaj, wspierany działalnością organizacji takich jak np. OTOZ Animals.

Wracając do Mateusza Jandy, komendanta Straży dla Zwierząt, po tym jak został skazany nie uniknął kolejnych procesów.

Ujawniliśmy, że jest oskarżony o wyłudzenie odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej oraz włamanie do samochodu i kradzież kosztowności wartych 30 tys. zł. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiada dziesięć osób, na których ciążą zarzuty posiadania i handlu narkotykami

- relacjonowała "Rzeczpospolita".

Niezależnie od przeszłości, Janda nie tylko szkolił policję (ta twierdziła, że nie znała "papierów" animalsa), ale został bohaterem... Służby Więziennej. W 2015 r. Janda otrzymał w bezpłatną dzierżawę grunty i budynki przy zakładzie karnym, by prowadzić swój projekt resocjalizacyjny dla osadzonych.

1 października 2015 r. odbyła się uroczystość otwarcia pierwszego w Polsce i Europie Centrum Resocjalizacji i Socjalizacji przy Zakładzie Karnym w Stawiszynie. Uroczystego otwarcia dokonali dyr. okręgowy służby więziennej w Warszawie ppłk Anna Osowska – Rembecka, dyr. ppłk Zbigniew Morgaś, Dyrektor Aresztu Śledczego w Grójcu, komendant główny Straży dla Zwierząt st. Insp. Andrzej Kucharski oraz założyciel Straży dla Zwierząt w Polsce, komendant honorowy st. Insp. Mateusz Jakub Janda. Centrum Resocjalizacji i Socjalizacji to wspólny projekt Zakładu Karnego w Stawiszynie i Straży dla Zwierząt w Polsce, w którym skazani przechodzą resocjalizację ze zwierzętami odebranymi i interwencji. W ośrodku znajdują się konie, kuce, lamy, świnia wietnamska, psy i koty

- informowała Straż dla Zwierząt.

W 2020 r. w maju reportaż programu "Alarm" TVP ujawnił, że Janda i jego Straż dla Zwierząt zabrali cały dobytek (zwierzęta) leciwemu rolnikowi spod Radomia (później sąd nakazał zwrot zwierząt, ale większość już nie żyło...). W międzyczasie Janda wystawił staruszkowi fakturę na kilkaset tysięcy złotych! Część zwierząt rolnika trafiła do Stawiszyna, jednak - jak informował przedstawiciel inspekcji weterynaryjnej - prawdziwa śmiertelność spotkała zwierzęta dopiero po ich... uratowaniu przez Jandę. Z kolei kolejna część zwierząt zniknęła, dlatego Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny w Białobrzegach podał Straż dla Zwierząt na policję w celu sprawdzenia, co zrobiono z "uratowanymi" krowami (nieznany jest też los zabranych przez Jandę świń).

Służba Więzienna - co podał jako pierwszy serwis SwiatRolnika.info - poinformowała niedawno, że zerwała współpracę ze Strażą dla Zwierząt i dała jej termin na wyprowadzkę do 30 września 2020 r.

Dobrze, że Służba Więzienna oprzytomniała. To sukces ludzi takich jak Maria Sowińska, która obnaża patologie tzw. kartelu animalsów czy kilku odważnych polityków, jak Zbigniew Kuźmiuk czy Bartosz Kownacki, którzy zabrali głos w sprawie. Co jednak zbiórek dokonała Straż dla Zwierzat na swoje działania i co pozabierała ludziom zwierząt, to ich... Mam nadzieję, że miasto Warszawa też przetrze oczy i zamiast "Komendy Głównej Straży dla Zwierząt" z siedzibą w Warszawie będzie tam np. lecznica dla zwierząt. Wystarczy już w Polsce organizacji prozwierzęcych, które nazywają się strażą, pogotowiem, inspektoratem, kupują chińskie mundurki i zabierają ludziom zwierzęta, bez służb weterynaryjnych, ale z pomocą usłużnych i często naiwnych mediów, które łykają jak pelikan każdą rzewną historię o rzekomym złym traktowaniu zwierząt. Zresztą, na niczym w Polsce się dzisiaj tak dobrze nie zarabia, jak na smutnych zdjęciach ratowanych piesków. Często jednak za takimi zbiórkami stoi oszustwo

- przestrzega Piotr Kłosiński, prezes Polskiego Porozumienia Kynologicznego, które jest członkiem międzynarodowej World Kennel Union.

Serwis wSensie.pl od lat informuje o "Ciemnej stronie animalsów".

Robert Wyrostkiewicz

fot. Dagmara.Janus-Lesniewska


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.