piątek
| 19 października 2018
Zuzanna Dąbrowska | 08 października 2018

Dziwne głosowanie

Sejm głosowanie

W miniony czwartek w Sejmie mieliśmy okazję obserwować jedno z najbardziej zadziwiających głosowań w tej kadencji. Chodzi mianowicie o głosowanie nad wystawioną przez PiS kandydaturą Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka. Po pierwszym, zakończonym fiaskiem, cała procedura rozpoczęła się od nowa. Wydawało się, że sprawa jest jasna: mamy jednego kandydata, dodatkowo jest to kandydat partii rządzącej, która ma w izbie większość. Większość pozwalającą – jak określają nieprzychylni partii władzy – na uruchamianie walca legislacyjnego. Tym razem jednak, szable nie zostały najwyraźniej policzone wystarczająco skrupulatnie. A może to zaplanowany z premedytacją rokosz?

Który moment zadecydował o tym, że Agnieszka Dudzińska z PAN, była wiceszefowa PFRON, od lat zaangażowana w sprawy niepełnosprawnych, nie została jednak nowym Rzecznikiem Praw Dziecka? Według działaczy antyaborcyjnych, jak Ordo Iuris oraz posłów bardziej na prawo od PiS, jak Robert Winnicki, problem pojawił się już w czasie przesłuchania kandydatki przez posłów z sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Odpowiedzi na pytania dotyczące aborcji eugenicznej miały być niedokładne, a sama Dudzińska miała unikać jasnego stanowiska w tej sprawie. Jednak czy to stanowi tak naprawdę przeszkodę dla PiS, które projekt zakazujący aborcji eugenicznej odłożyło na święte nigdy? Wydaje się, że rozmydlona opinia kandydatki mogłaby świetnie wpasowywać się w główną linię partii rządzącej.

Gwóźdź do trumny wbiło jednak wystąpienie posłanki PO, a raczej przywołany przez Magdalenę Kochan cytat, pochodzący z wywiadu udzielonego przez Dudzińską Telewizji Republika. Brzmiał on: "...nie wiem, tu należałoby postulować eutanazję, jeżeli nas nie stać, aby tych ludzi wspierać" – mówiła w wywiadzie. Wykonałam niewielki wysiłek, odszukując rzeczony wywiad. Rozmowa przeprowadzona została w kontekście trwającego wówczas na sejmowym korytarzu protestu niepełnosprawnych i ich rodziców. Agnieszka Dudzińska została poproszona o ocenę polityków, którzy chodząc na Czarne Marsze i głośno popierając aborcję, jednocześnie chcą się pokazać jako rzecznicy niepełnosprawnych. Odpowiedź Dudzińskiej brzmiała:

– Aborcja jest problemem, który dotyczy tych dzieci, u których wady wykrywa się przed urodzeniem. To jest bardzo, bardzo nieliczna grupa. Większość dzieci, które wymagają opieki do końca życia, to są dzieci, które nabyły tej niepełnosprawności albo w trakcie porodu, albo po porodzie – zdrowe, donoszone ciąże albo ciąże podtrzymywane, ciąże wcześniacze. To jest mózgowe porażenie dziecięce, to jest autyzm, który się rozwija, jak dziecko ma mniej więcej ponad rok, dwa lata. To są bardzo trudne rzeczy i tu należałoby, nie wiem, no postulować eutanazję, jeżeli nas nie stać na to, żeby tych ludzi wspierać

– wsłuchując się w tę wypowiedź w kontekście, widząc mimikę Agnieszki Dudzińskiej i jej gesty nietrudno stwierdzić, iż słowa o eutanazji odnoszą się do tego, co jej zdaniem propaguje część polityków, i że nie jest to jej opinia. No ale, łatka została przyczepiona, hasło o tym, że kandydatka PiS chce dokonywać eutanazji na chorych dzieciach, poszło w eter. Dudzińskiej próbował jeszcze bronić z mównicy sejmowej Ryszard Terlecki, ale nic to nie dało. Za chwilę nastąpiło głosowanie.

Większość bezwzględna konieczna do wyboru nowego RPD wynosiła 200 głosów. Kandydaturę Dudzińskiej poparło 194 posłów, 192 było przeciw, a dwanaście osób wstrzymało się od głosu. Nie głosowało 62 posłów. Według danych zamieszczonych na stronie Sejmu, w głosowaniu udziału nie wzięło 37 posłów PiS. Czyli ponad sześć razy więcej, niż zabrakło do zatwierdzenia kandydatki. Tymczasem część polityków, którzy nie zagłosowali, była w momencie głosowania obecna na Sali. Pytam jednego z posłów PiS, czy obowiązywała dyscyplina.

– Mieliśmy na kartce napisane jak głosować. Posłom zdarza się spóźniać na głosowania. Na to akurat się spóźniłem (uśmiech)

– mówi to poseł, który nie brał udziału w głosowaniu. Co ciekawe, podobnie postąpili także niektórzy politycy zasiadający w ławach rządowych. Na sali plenarnej byli, udziału w głosowaniu nie wzięli.

Pytam posłów Prawa i Sprawiedliwości, czy to akcja zaplanowana, w ramach które skrzydło bardziej konserwatywne postanowiło pokrzyżować plany partii.

– Nie, to była akcja spontaniczna. Każdy głosował zgodnie z sumieniem

– słyszę w odpowiedzi.

Ktoś inny mówi:

– Bardzo dobrze się stało. Nie może funkcji organu konstytucyjnego pełnić osoba, co do której są zastrzeżenia.

Co będzie dalej? Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że procedura naboru kandydatów na RPD rozpoczyna się od nowa. Termin ich zgłaszania mija 12 października o północy. Pytanie, co zrobi PiS. Po dwóch fatalnych dla siebie głosowaniach, trzecia próba powołania Rzecznika wydaje się być ostatnią szansą. Jednak jeśli dotychczas, największej partii w Polsce, nie udało się wystawić kandydata, który zyska powszechne poparcie, albo chociażby uzyska potrzebną liczbę głosów, to czy możemy się spodziewać, że uda się to tym razem? Pytam jednego z posłów ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, czy mają już kogoś nowego na oku.

– Moim zdaniem jest wielu dobrych kandydatów, tylko trzeba po nich sięgnąć. Nawet ja mógłbym zgłosić porządnego człowieka, ale jak się przebić z tą kandydaturą do władz partii?

Partyjny monolit, tuż przed wyborami, ma wyraźne rysy. Partia marząca o większości konstytucyjnej, nie jest w stanie przeforsować swojego kandydata na co prawda ważne, ale nie najważniejsze stanowisko. Czy wpływa na to przedłużająca się nieobecność w ławach sejmowych prezesa Jarosława Kaczyńskiego? A może fakt, że posłowie PiS zrozumieli, że w sprawach dotyczących światopoglądu, nie da się na zawsze pozostać w rozkroku? Jedno jest pewne: najbliższe posiedzenie Sejmu, kiedy to najprawdopodobniej odbędzie się trzecie już głosowanie ws. wyboru nowego Rzecznika Praw Dziecka, to dla partii władzy bardzo ważny egzamin. Z dojrzałości, ale nie tylko.

Fot. Aleksandra Kasperska

Opublikował:
Zuzanna Dąbrowska
Author: Zuzanna Dąbrowska
O Autorze
Zuzanna Dąbrowska – Dziennikarka z wykształcenia i pasji. Reporterka Radia Maryja, zajmująca się przede wszystkim życiem Sejmu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.