poniedziałek
| 17 grudnia 2018

Polski dziennikarz przed polskim sądem pozwany przez niemiecko-szwajcarski koncern medialny reprezentowany przez polską kancelarię adwokacką. Jaki będzie wynik tego starcia, zastanawiali się wszyscy od momentu poinformowania przez Witolda Gadowskiego o złożonym przeciwko niemu pozwie. Niestety, wygląda na to, że nieprędko doczekamy się odpowiedzi na to pytanie, ponieważ sąd nawet nie otworzył rozprawy, od razu przekładając jej termin na bliżej nieokreślony.

Sprawa wytoczona redaktorowi Witoldowi Gadowskiemu przez niemiecko-szwajcarski koncern medialny – potentata również na rynku medialnym w Polsce – Ringier Axel Springer budziła powszechne zainteresowanie. Dziennikarz zapraszał na rozprawę. Odzew Polaków był ogromny. Ponad sto osób na sądowym korytarzu, czekających na rozpoczęcie procesu, śpiewających "Rotę" i polski hymn narodowy.

Pierwszym fałszywym krokiem, postawionym przez sąd, była zmiana sali posiedzenia. Na bardzo "kameralną", która mogła pomieścić zaledwie około 10 osób. Zgromadzeni żądali zamiany na większą, by wszyscy mogli wejść. Nie udało się. Co więcej, z ust jednego z policjantów zgromadzeni dowiedzieli się, że sąd zadecydował o przeniesieniu rozprawy na bliżej nieokreślony termin. Dlaczego? "Ze względów bezpieczeństwa".

W tłumie zawrzało. Nikt nie spodziewał się, że bez otwarcia rozprawy sąd przełoży jej termin. Być może nie przypuszczano, że pojawi się tyle osób i tylu przedstawicieli mediów.

Po tym ogłoszeniu odbyła się konferencja prasowa przed budynkiem sądu. Redaktor Gadowski nie krył wzruszenia z powodu tak licznej obecności ludzi, którzy chcieli wesprzeć polskiego dziennikarza. "Jestem niezwykle wzruszony, jestem wdzięczny Polakom. Wierzę w Polskę i Polaków. Widzę, że przychodzą zwykli normalni ludzie, a nie działacze polityczni, pisowscy czy platformersi, ale zwykli Polacy, którzy po prostu bronią sprawy. Dzięki wam czuję siłę do walki przeciwko wszystkim, którzy Polsce szkodzą" – mówił Witold Gadowski.

Ringier Axel Springer wytoczył proces Witoldowi Gadowskiemu za słowa wypowiedziane w jego autorskim komentarzu na YouTube o tym, co działo się podczas II wojny światowej. O tym, że Niemcy produkowali mydło z ludzkiego tłuszczu, abażury z ludzkiej skóry, a prochy ofiar rozsypywali jako nawóz. I o tym, że ludzie koncernu byli związani z reżimem nazistowskim. Pozywający żąda przeprosin i 50 tys. grzywny. A w sprawie reprezentuje go polska kancelaria Kochański, Zięba i Partnerzy. "Pozywający mnie żąda upokarzających dla mnie przeprosin, 50 tys. złotych grzywny oraz zaprzestania mówienia prawdy o sobie w mediach" – podkreślił dziennikarz.

Czy po raz kolejny Niemcy próbowali zamknąć Polakom usta? Czy znów chcą siłą, tym razem siłą kapitału medialnego, zdeptać polskiego ducha?

Jeśli tak, to skutek odnieśli odwrotny do zamierzonego. Polacy pokazali, że chcą walczyć o wolność słowa w polskiej przestrzeni medialnej i nie dadzą się zastraszyć. Zgromadzeni w sądzie odśpiewali "Rotę" z tak wymownym w tych okolicznościach tekstem "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz".

Czy sąd słusznie odroczył sprawę "ze względów bezpieczeństwa"? Czy "przestraszył się" tłumów? Zapewne kolejnym razem pojawi się jeszcze więcej osób. Niewątpliwie odbije się to w mediach szerokim echem. Innym aspektem jest wynik rozgrywki. "Najwidoczniej ten tłum Polaków patriotów, który się tu zjawił spontanicznie, zaskoczył sąd, ale nie sądzę, żeby Polacy byli zagrożeniem dla polskiego sądu" – mówił redaktor Gadowski.

Czy zatem takie rozwiązanie w procesie przeciwko Witoldowi Gadowskiemu nie jest diagnozą kondycji wymiaru sprawiedliwości w Polsce? Oby były to tylko przypadkowe symptomy.

Fot. Agnieszka Radzik


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.