poniedziałek
| 17 grudnia 2018

Ukraińskiej pisarce Oksanie Zabużko udało się udzielić najbardziej niemądrej (żeby nie ująć tego dosadniej) wypowiedzi w zeszłym tygodniu. Zdeklasowała przy tym nawet dotychczasowych liderów – polityków Partii Teraz! przekonanych, że są w Partii Razem: Ryszarda Petru i Joannę Schuering-Wielgus. Otóż wyżej wymieniona pisarka  stwierdziła, że Polska powinna zapomnieć o Wołyniu i... bronić Ukrainy przed rosyjską agresją!

– Przypomnę, że w 1994 roku podpisane zostało w Budapeszcie Memorandum. Ukraina zrzekła się wtedy broni jądrowej w zamian za gwarancję bezpieczeństwa. USA, Wielka Brytania i Rosja zagwarantowały nam wtedy respektowanie niepodległości Ukrainy i istniejących granic, w zamian za zniszczenie rakiet nuklearnych. Coś nam wtedy zagwarantowano, tak? Ale o tym wszyscy teraz wygodnie zapomnieli. My zostaliśmy po prostu brutalnie i cynicznie zaatakowani w 2014 roku przez Rosję, czyli jedno z państw, które podpisało to Memorandum. W kontekście prawa międzynarodowego obowiązkiem wszystkich rządów – w tym polskiego – jest oprzytomnieć wreszcie. (…) Czym się zajmuje wasz rząd? Przeszłością. IPN-em. A my teraz mamy wojnę, teraz mamy akty terrorystyczne. Polska polityka jest krótkowzroczna, a my teraz mamy Rosjan pod łóżkiem. Polska – jak i inne kraje – powinna się obudzić.(...) W Rosji mamy nowego Hitlera, którego apetyt jest nienasycony. Trzeba jak najszybciej tego agresora poskromić.

– jęczała Zabużko, która kiedyś powiedziała, że film "Wołyń" to nóż w ukraińskie plecy.

Zdaniem wykazującej niebywałej, wprost roszczeniowej postawy Zabużko (co też jest powszechne wśród Ukraińców w Polsce) powinniśmy również zapomnieć o Wołyniu. Cóż, może warto przypomnieć inne wyczyny i słowa pani Zabużko, (napisała m.in. powieść, o tym, że dowódcy OUN-UPA w 1943 roku nie spodziewali się wybuchu antypolskiej rzezi i sytuacja wymknęła się spod kontroli) z okresu wcześniejszego.

Polakom kojarzy się ona jednoznacznie z wołyńską tragedią, ale UPA to nie tylko Wołyń. Zaangażowanie w UPA było wyrazem oporu ukraińskiego społeczeństwa przeciwko totalitaryzmowi sowieckiemu i nazistowskiemu. UPA walczyła z siłami radzieckimi, z Niemcami, tak, walczyła też z Polakami. To jest czas dla historyków, by wyjaśnili wszystkie, również najbardziej tragiczne szczegóły tej złożonej historii

– przekonuje pisarka w wywiadzie dla postkomunistycznego, nasyconego agentem na agencie Żydokomuny (więcej ich tam było i jest, niż nawet w "Gazecie Wyborczej", dziennika "Polityka") w listopadzie 2014 roku.

Walczyli? Przecież oni tylko potrafili mordować bezbronnych, a nie walczyć.

– Cholera jasna, my tu teraz umieramy, my tu zdychamy, my stawiamy czoło Rosjanom, a Polacy byli naszymi przyjaciółmi i adwokatem w ciągu ostatnich 20 lat. I jak się zachowują? (...) Walczymy o życie i krzyczymy o pomoc. I nagle sąsiad – Polska – który zawsze był przyjacielem, z którym miło się gawędziło, wyłania się zza rogu i krzyczy: a pamiętasz, co mi w 1943 zrobiłeś?! O cholera

– ględziła Oksana Zabużko, ukraińska pisarka, mimo tego, że... nie widziała filmu Wojciecha Smarzowskiego.

Polski nikt się nie boi, ale wasza trauma narodowa nie chce tego uznać

– to tytuł wywiadu Pawła Smoleńskiego z 18 listopada 2017 roku w "Gazecie Wyborczej". Cóż można jej dzisiaj odpowiedzieć?

Ukraino. Ojczyzno biedy, nędzy, korupcji, degeneracji, ojczyzno ludobójców z OUN-UPA i setek pomników Bandery – nikt nie chce uznać waszej zakłamanej, postbanderowskiej tożsamości narodowej, zbudowanej na ludobójcach. Bo innych bohatyrów narodowych nie macie. A istniejecie tylko, dopóki chociaż się tli konflikt z Rosją. Dlatego sami go nie wygasicie. A jak wam tak źle, to ściągnijcie miliony Ukraińców z całej Europy, ale głównie te trzy miliony z Polski i niech ochotniczo odbiją Donbas, Krym i przejdą po dnie Morza Azowskiego, które przed wami, jako przed narodem szczególnie wybranym na pewno się rozstąpi. A towarzyszko Zabużko wy też możecie pójść na Wschód, chociażby jako sanitariuszka.

onet.pl/MM/Fot. Rafał Komorowski/Wikimedia Commons/CC BY-SA 4.0

Opublikował:
Michał Miłosz
Author: Michał Miłosz
O Autorze
Absolwent historii i filologii polskiej na UŁ, podyplomowych studiów ekonomicznych dla dziennikarzy na INE PAN oraz kursu MON dla korespondentów w rejonach działania Polskich Kontyngentów Wojskowych.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.