czwartek
| 24 stycznia 2019

Zawsze twierdzę, że gdyby głupota mogła fruwać, to cały babiniec z Nowoczesnej szybowałby nad Polską, jak kondory olbrzymie nad Andami. Ostatnim występem w programie u Mazurka przewodnicząca znikającej w niebycie Nowoczesnej, czyli Katarzyna Lubnauer to w pełni udowodniła. Przy okazji potężnie wkurzając wielu Polaków, średnio zainteresowanych spłacaniem z budżetowych pieniędzy długów po jej partyjce. 

– W kolorowej bluzeczce pani Katarzyna Lubnauer przewodnicząca Nowoczesnej.

– zapowiedział gościa RMF FM redaktor Mazurek.

– A ja na czarno i na dodatek nieogolony. Tu mam chusteczki, to wszystko dlatego, że  będę opłakiwał pańską partię, państwa partię. Co z nią? Przewodnicząca sobie poszła. Przewodnicząca klubu poszła sobie do klubu  POKO, a pani została z kołem i długami.

– Zacznijmy od długów. Zauważmy, że w tej chwili długi nie są już moje. Dziś wszystkie długi, które ma Nowoczesna są to zaciągnięte albo za Ryszarda Petru za czasów jego przewodniczenia. Ponieważ ja nie zaciągnęłam żadnego nowego zobowiązani. Powiem więcej część nawet zmniejszyłam.

– Bo nikt wam nie chciał pożyczyć pieniędzy?

– ironicznie skomentował Mazurek.

– Ale wie pan zawsze można zamawiać usługi, poza tym są zobowiązania z kampanii wyborczej, za które odpowiada mąż pani Kamili Gasiuk – Pihowicz pan Michał Pihowicz.

– Czy chce pani powiedzieć, że jak zlikwidujecie partię to Pan Michał Pihowicz zostanie z długami?

– Tak. I skarb państwa.

– dumnie oznajmiła Katarzyna Lubnauer.

Katarzyna Lubnauer jest doktorem. I to matematyki. Chyba więc powinna być w stanie umieć liczyć? Zazwyczaj wychodzi jej to średnio, ponieważ kiedyś stwierdziła, że  w krajach, które weszły do strefy Euro, w ogóle nie wzrosły ceny! Jak widać matematyk z niej co najwyżej średni, więc od l.

Kiedyś moja dwu i półroczna bratanica walnęła się ręką o drzwi. Wtedy jej czteroletnia siostra skomentowała – byłaś przy tym? Niestety ten prosty, logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy jest obcy wszelkiej maści politykom, polityczkom, działaczom społecznym, ekologom i innym lewakom. Tak więc, jak się kupuje firmę z długami, to chyba przechodzą one na nowego właściciela. A jak się bierze partię z długami to jak widać ma za to odpowiadać Bogu ducha winny podatnik.

Fot. wSensie.pl

Opublikował:
Michał Miłosz
Author: Michał Miłosz
O Autorze
Absolwent historii i filologii polskiej na UŁ, podyplomowych studiów ekonomicznych dla dziennikarzy na INE PAN oraz kursu MON dla korespondentów w rejonach działania Polskich Kontyngentów Wojskowych.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.