czwartek
| 24 stycznia 2019

Już na początku tego tekstu wolę poinformować, że zawarte w nim tezy i wnioski są moimi osobistymi odczuciami. Nie musisz się z nimi zgadzać, jednak będzie mi ogromnie miło, jeśli poświęcisz swój czas i przeczytasz go w całości.

Polskie media obiegła informacją, że Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał decyzje Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie uchylenia 44 zarządzeń Wojewody Mazowieckiego zmieniających nazwy ulic w Warszawie. W ocenie NaczelnegoSądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo uznał, że zarządzenia Wojewody Mazowieckiego podjęto z naruszeniem przepisów, a opinie IPN, które były podstawą do zmian, zostały sporządzone w sposób niewłaściwy.

W praktyce oznacza to, że w Warszawę, tak bardzo pokrzywdzoną przez totalitaryzmy znowu będą straszyć upiory poprzedniego zbrodniczego systemu w postaci "czerwonych patronów" ulic.

Piszę o tym dlatego, że boli mnie, że mojemu kochanemu miastu znowu zadano ból. Głupota i zawiść urzędników doprowadziła do tego, że osoby takie jak Danuta Siedzikówna"Inka", Jacek Kaczmarski czy Anna Walentynowicz zostaną zastąpione"czerwonymi funkcjonariuszami". Oczywiście należy tutaj przypomnieć, jak to pięknie Rafał Trzaskowski podczas kampanii wyborczej mówił o Warszawie dla wszystkich. To, czemu nie ma w jej przestrzeni dla Grzegorza Przemyka skatowanego na śmierć w komendzie Milicji Obywatelskiej, Zbigniewa Herberta, czy Hieronima Dekutowskiego "Zapory"? A nie przepraszam, przecież teraz po Warszawie jeździ tramwaj różnorodności…

Oczywiście już pojawili się wszelkiej maści obrońcy decyzji sądów, nowego prezydenta Warszawy, jakieś tam okrzyki "KON-STY-TUc-JA", którzy usilnie twierdzą, że ta decyzja jest słuszna, bo wydana zgodnie z prawem, a zmiany ulic były z naruszeniem prawa. Dziwnym trafem takie argumenty podnoszą osoby 60+, czyli pamiętające i wychowane w kulcie"czerwonych patronów" i "sowieckich kolaborantów". Już wyciągnięto nawet mój ulubiony argument o"poszanowaniu prawa". Idąc tym tropem, nie można winić Hitlera za prześladowanie Żydów, bo w końcu takie było prawo. Nie ma innej rady, trzeba szanować.

Sędziowie NSA badający sprawę dekomunizacji ulic oprócz stanu prawnego powinni również kierować się rozumem. Jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości, to powinni ruszyć swoje cztery litery do więzienia na Rakowieckiej, Willi Jasny Dom lub katowni UB na Strzeleckiej i zastanowić się, czy rzeczywiście osoby, które bardzo często ginęły za wolna Polskę zasługują na to, żeby wymienić ich na umacniaczy komunizmu w Polsce.

Kuriozum nastąpiło jednak w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Wychowanek Bronisława Geremka, prezydent Warszawy Rafał "taśma klejąca" Trzaskowski w TEN dzień złożył swój podpis i zaakceptował powrót starych patronów ulic. Zastanawiam się, co musieli czuć ludzie pokrzywdzeni przez komunę w Polsce. Brawo Panie prezydencie piękny strzał w kolano.

Smutne, że w imię politycznych rozgrywek tak długo wyczekiwana dekomunizacja została zablokowana. Szkoda, że przyszło mi żyć w czasach, w których ludzie piastujący wysokie stanowiska są, jak zaprojektowane roboty. Bez uczuć, etyki, zasad, ukierunkowani tylko i wyłącznie na"dosranie" swojemu przeciwnikowi.

Wstyd panie i panowie sędziowie urzędnicy i politycy. Wstyd!

Fot. Twitter Instytut Pamięci Nardowej

Opublikował:
Oliver Pochwat
Author: Oliver Pochwat
O Autorze
Dziennikarz. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zainteresowania: polityka, konflikty światowe, historia, relacje polsko-ukraińskie, rekonstrukcja historyczna.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.