środa
| 19 grudnia 2018

Parlament Europejski uznał działania niemieckiego Jugendamtu, urzędu ds. dzieci i młodzieży za niepokojące. Dziś ma się odbyć debata na ten temat.

Jak przypomina portal radiomaryja.pl, przepisy, na podstawie których działa niemiecki Jugendamt, powstały w latach 30. XX w. za czasów Adolfa Hitlera. Podczas II wojny światowej, urząd ten zabierał dzieci z terytoriów okupowanych przez III Rzeszę i poddawał tzw. aryzacji.

– Od wielu lat horrorystyczne historie słyszymy o tym, jak Jugendamt traktuje polskie rodziny, jak pod osłoną nocy mafia zabiera polskie dzieci, jak te dzieci później są w zasadzie germanizowane, odpolszczane i w jaki sposób traktowani są polscy rodzice – często zmuszani są nawet do badań psychiatrycznych, zdrowi polscy rodzicie

– podkreśliła europoseł Beata Gosiewska.

Berlin przekonuje, że urząd ten opiekuje się dziećmi prześladowanymi w rodzinach. Jednak eurodeputowana Urszula Krupa zwraca uwagę, że pretekstem do ingerencji Jugendamtu może być fakt, że dziecko jest smutne w szkole, czy ma siniaka.

–  Tego rodzaju działalność pozostawia ogromną traumę dla tych właśnie dzieci, które są odłączone od rodziców. Nie pozwala się im mówić w języku ojczystym – jest to dla nich ogromny problem. Tym bardziej, że na ponad 130 tys. zgłoszonych interwencji tylko 21 tys. miało uzasadnienie, reszta to są pomówienia

– mówiła europarlamentarzystka.

– Jest to związane także z ogromnymi finansami, bo na każde dziecko, które Jugendamt bierze pod swoją jurysdykcję –  przypada trzy tys. euro. To są ogromne pieniądze, które są oczywiście wykorzystywane – jeżeli chodzi o Polskę – w germanizacji dzieci

– dodała.

–  To nie dotyczy tylko Polski, ale generalnie ma przeniesienie do Europy Środkowo-Wschodniej, czyli do nowych państw Unii Europejskiej. To jest właśnie dlatego krzywdzące, że tutaj rząd niemiecki wykorzystuje swoją przewagę ekonomiczną – duża imigracja zarobkowa – i wszystkie sprawy stojące na styku dwóch stron: Polski i Litwy, Rumunii i Niemiec są rozstrzygane w zdecydowanej większości na korzyść obywateli niemieckich

– mówił Bolesław Piecha, poseł do PE, podkreślając że skala tego procederu stale rośnie, również w niemieckich rodzinach.

Do projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego poprawki złożyła europoseł PO Julia Pitera. Zakładały one wykreślnie z niej wezwania do Komisji Europejskiej o kontrolę praktyk stosowanych przez Jugendamty.

Debata na temat Jugendamtów została zaplanowana na dziś, jednak zgodnie z agendą odbędzie się na samym końcu, tuż po głosowaniach. Oznacza to, że kwestią tą zajmie się jedynie kilku europosłów, ponieważ 90 proc. z nich będzie w drodze powrotnej do domów.

radiomaryja.pl/marma/Fot. Pixabay


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.