Sąd wziął pod uwagę "recydywę" władz miejskich Beziers rządzonego od 2014 roku przez Roberta Menarda, który w wyborach uzyskał poparcie Frontu Narodowego, obecnie Zjednoczenie Narodowe, bo już w zeszłym roku rozpatrywał identyczną sprawę. Stwierdził, że od grudnia 2017 roku nie zaszły żadne nowe okoliczności. W razie niezastosowania się do wyroku, władze Beziers będą musiały płacić karę w wysokości 2 tysiące euro za każdy dzień zwłoki. Burmistrz Beziers w wydanym oświadczeniu wyraził zdziwienie szybkością rozpatrzenia sprawy i zapowiedziały apelację.

onet.pl/MM/Fot. Pixabay