sobota
| 21 lipca 2018

Starcie polityków o Marsz Niepodległości. Tylko u nas! Lubnauer, Szramka, Szumlewicz i Winnicki

Oliver Pochwat: czwartek, 16 listopad 2017
Szumlewicz, Winnicki, Lubnauer i Szramka

 

Marsz Niepodległości od powstania budził ogromne kontrowersje. Tegoroczny Marsz Niepodległości przeszedł pod hasłem "My chcemy Boga". W związku z atakiem zagranicznych mediów oraz kontrowersyjnymi hasłami, wSensie.pl postanowiło skonfrontować dwa odmienne środowiska polityczne oraz dwie różne opinie o tym wydarzeniu.

Rozmówcy odnieśli się do idei Marszu Niepodległości, kontrowersji jakie budzi oraz ich wizji świętowania w roku 2018.

– Marsz Niepodległości 2017 przejdzie do historii jako jeden z największych, jak nie największy, pod względem liczebności. Jako prawdopodobnie najspokojniejszy, jeśli chodzi o to, co działo się wokół marszu tzn. jeśli chodzi o próby destabilizacji, praktycznie ich nie doświadczyliśmy

– stwierdził Winnicki.

– Co roku praktycznie jest problem z tym że na marszu widzimy ludzi w kominiarkach, że widzimy napisy o charakterze rasistowskim czy nawet możemy określić faszystowskim. Co roku są okrzyki, które nie powinny mieć miejsca i co roku są race, które są środkami pirotechnicznymi, które są zakazane na zgromadzeniach

– przekonywała Lubnauer.

– Tegoroczny Marsz Niepodległości, z tego co słyszałem, przebiegł bardzo spokojnie. Nie było żadnych niepożądanych zdarzeń, no poza kilkoma banerami i okrzykami, które nie spodobały się wielu środowiskom

– skomentował Szramka.

–  Moim zdaniem był to marsz faszystowski w swojej wymowie, swoim przekazie. Nie zgadzam się zupełnie z tymi, którzy mówią z rządu, ale też części opozycji, że te hasła nazistowskie czy faszystowskie, ksenofobiczne były na marginesie. One nie były na marginesie, ich było bardzo dużo.

– oznajmił Szumlewicz.

Rozmówcy skomentowali doniesienie zagranicznych mediów o tym, że Marsz Niepodległości to marsz faszystów.

– Najzupełniej mnie te doniesienie nie dziwią. Dlatego, że niestety rzeczywistość świata zachodniego uległa już takiemu wykrzywieniu w tę stronę lewicowo-liberalną, że wyznawanie publiczne wiary religijnej jest "fundamentalizmem". Przyznawanie się do swojej tożsamości narodowej, podkreślanie dumy z tej tożsamości jest już określane jako ksenofobia czy nazizm a przywiązanie do tradycyjnej rodziny jest seksizmem i Bóg wie co jeszcze  

– ocenił Winnicki.

– Wydaje mi się, że różnica jest taka, że jednak w krajach zachodnich i w ogóle w Unii Europejskiej z nazizmem, faszyzmem się walczy. W Polsce tak jak mówiłem ten faszyzm się wspiera. Ten faszyzm jest na salonach

– opiniował Szumlewicz.

– Mi się wydaje, że ten niepokój w krajach zachodnich polega na tym, że w Polsce niestety ten dyskurs faszystowski staje się establishmentem rządzącym.

– dodał.

– Zagraniczne media bazują na szczątkowych informacjach, głównie na doniesieniach grup antypatriotycznych, które zdecydowanie Marszu Niepodległości nie popierają. Dlatego  nie przejmowałbym się żadnym zdaniem zagranicznych mediów. Skoro nie byli tutaj, nie widzieli tego na żywo to nie mają za bardzo prawa tego komentować

– powiedział Szramka.

 

Reporter: Oliver Pochwat

Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/wSensie.tv

Grafika: Aleksandra Kasperka


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.